Prawdziwa historia Rachel i Peer-2-Peer Fundraising
29 Sie

Prawdziwa historia Rachel i Peer-2-Peer Fundraising

W zeszłym tygodniu pisałam  o Peer-to-peer fundraisingu i dosłownie dzień później znalazłam historię kampanii Peer-2-Peer przeprowadzonej przez 5-letnią Rachel ze Stanów. Rachel zebrała ponad milion dolarów, ale nie była to zwykła zbiórka…

Rachel postanowiła dedykować swoje urodziny na organizację charytatywną charity: water . Poprosiła bliskich, aby każdy przeznaczył  9$ na jej kampanię fundraisingową (zamiast prezentu).  Chciała zebrać 300$. W końcu do dnia jej urodzin na konto zbiórki wpłynęło 220$. Miesiąc po urodzinach Rachel zginęła w wypadku samochodowym i w głównych wiadomościach TV podano informacje o jej tragicznej śmierci, a także o jej wielkim serduszku i kampanii fundraisingowej, której nie udało jej się zrealizować do końca. Zaraz po tej informacji podanej w mediach tysiące ludzi zaczęło wpłacać po 9$ na jej kampanię i w ten sposób zebrała, już po swojej śmierci 1,2 miliona dolarów!!! Kampania trwała prze kolejnych 5 lat. Dziś 100 000 osób w Afryce ma dzięki niej czystą, pitną wodę obok domu. ♥️♥️♥️ życie jest naprawdę dziwne…

A tak przy okazji tej wzruszającej historii, dodam, że ten sposób zbierania pieniędzy na cele charytatywne nazywa się Peer to Peer Fundraising.

Całą historię możecie przeczytać tutaj, na stronie charity:water_

O Autorze

Martyna Mazela
Konsultant i trener fundraisingu. Specjalistka w dziedzinie fundraisingu i marketingu dla NGO. Od ponad 15 lat związana z branżą marketingu oraz fundraisingu. Doświadczenia w fundraisingu zdobywała pracując przez 6 lat jako Fundraising Manager, a następnie Dyrektor Fundraisingu i Marketingu w Stowarzyszeniu SOS Wioski Dziecięce w Polsce. Pozyskała miliony złotych oraz dziesiątki tysięcy darczyńców indywidualnych i setki firm do współpracy. Obecnie prowadzi konsultacje z fundraisingu, pisze strategie fundraisingowe i biznes plany fundraisingowe oraz realizuje kampanie fundraisingowe dla wielu polskich organizacji pozarządowych. Więcej na martynazak.com

Napisz komentarz