Pułapka ciągłych zbiórek NGO


Paradoks fundraisingu, który obserwuję od 20 lat

Organizacje pozarządowe, które zbierają pieniądze nieustannie przez 12 miesięcy w roku, nigdy nie mogą zbudować stabilności finansowej. To zdanie może brzmieć sprzecznie z intuicją. Więcej działań powinno dawać więcej pieniędzy, prawda? Przez ponad dwie dekady pracy z polskim sektorem NGO obserwuję, że dzieje się dokładnie odwrotnie.

W pracy z liderami słyszałam to wielokrotnie, prawie dokładnie tymi samymi słowami: „Kończy się jedna zbiórka, musimy zaczynać drugą. Z tej zbierzemy 6 000 zł, z następnej 13 000 zł. Jakoś przeżyjemy ten miesiąc.” I za miesiąc ta sama rozmowa. I za kolejny. I tak przez lata.

Chcę Ci dziś pokazać, dlaczego ten paradoks istnieje i jak z niego wyjść. Nie przez magiczną receptę, ale przez zmianę fundamentalnego sposobu myślenia o tym, po co w ogóle robisz fundraising i na czym on polega.



Dlaczego ciągłe zbiórki nie budują stabilności finansowej

Odpowiedź nie jest intuicyjna, ale jest prosta: ciągłe proszenie o pieniądze niszczy zaufanie. A zaufanie to waluta, którą w fundraisingu się operuje. Ciągłe zbiórki przez 12 miesięcy to nieustanne „zaciąganie długu zaufania” bez jego odbudowywania.

Kiedy Twoja NGO wysyła kolejny apel o wsparcie co kilka tygodni, darczyńcy zaczynają reagować inaczej niż na początku. Pierwsza kampania przynosi entuzjazm i mnóstwo pieniędzy. Druga, trzecia wywołuje poczucie lojalności. Ale kiedy kolejne emaile przychodzą znowu tylko z prośbami, zaczyna się wypalenie. Niektórzy prezesi już z desperacji zaczynają wysyłać zdjęcia faktur do zapłacenia… A ludzie się wypisują z newslettera. Przestają otwierać emaile, wypisują się z Facebooka. Ignorują posty. Nie dlatego, że przestali wierzyć w Waszą misję. Dlatego, że nie mogą zrozumieć, dlaczego zawsze brakuje Wam pieniędzy! Pojawia się w ich głowie pytanie: czy oni potrafią w ogóle zarządzać ta organizacją?

Nie da się zbudować stabilności finansowej, jeśli 12 miesięcy w roku jesteś w trybie przetrwania. Brakuje czasu na planowanie, budowanie relacji z darczyńcami, tworzenie strategii, analizowanie wyników. Cały wysiłek organizacji idzie w „bieżączkę”, nie w system.




Celem strategicznego fundraisingu nie są pieniądze

Teraz powiem coś, co może zaskoczyć, szczególnie jeśli właśnie skończyłaś czytać raport z wynikami ostatniej zbiórki: celem strategicznego fundraisingu nie są pieniądze.

Celem jest pozyskanie darczyńcy i zbudowanie z nim relacji opartej na zaufaniu. Pieniądze są konsekwencją tej relacji, nie jej punktem startowym. Kiedy budujesz relację, a nie tylko zbierasz pieniądze, zaczynają dziać się rzeczy niemożliwe przy podejściu transakcyjnym. Darczyńca, który Ci ufa, wpłaca regularnie, bo chce, a nie dlatego, że akurat trwa zbiórka. Wpłaca więcej z każdym rokiem. Poleca Waszą organizację innym. Zostaje z Wami nawet w trudnych momentach, kiedy coś pójdzie nie tak.

Jest ogromna różnica między pozyskaniem darowizny, a pozyskaniem darczyńcy. Organizacje, które rozumieją tę różnicę, budują fundamenty. Organizacje, które jej nie rozumieją, budują koła młyńskie, które mielą pieniądze i energię bez trwałego efektu. 


Jak wygląda życie w trybie ciągłych zbiórek

Pozwól, że opiszę jak działa wiele polskich NGO – jeśli to też o Was, to nie jesteście sami! Stały zespół pracuje na pełnych obrotach przez cały rok. Ludzie wkładają to czas, serce, choć wynagrodzenia są niskie. Każdy miesiąc to nowa akcja, nowy cel, nowe hasło. Liderka jest jednocześnie fundraiserem, strategiem, copywriterem, menedżerem kampanii i główną twarzą każdej zbiórki.

Wolontariusze i pracownicy są zmęczeni. Znieczuleni na kolejne „najważniejsze akcje”. Efekty zbiórek maleją, bo ta sama baza odbiorców jest proszona o kolejne wsparcie. Koszty administracyjne pozostają stałe, więc pieniędzy na koncie jest coraz mniej. 

Na zewnątrz organizacja wygląda aktywnie. W środku jest na granicy wypalenia. I co kwartał zarząd zastanawia się, czemu mimo takiego wysiłku przychody nie rosną. Odpowiedź jest prosta, choć bolesna: bo nigdy nie było czasu zbudować bazy regularnych darczyńców, która generowałaby stały dochód. 


4 filary fundraisingu, które zastępują ciągłe zbiórki crowdfundingowe

Wyjście z pułapki ciągłych zbiórek nie polega na robieniu mniej. Polega na robieniu inaczej. Przez lata wypracowałam strategię fundraisingową opartą na 4 filarach, które razem dają efekt niemożliwy do osiągnięcia przez ciągłe zrzutki i zbiórki.

Filar 1. Zaplanowane działania na 12 miesięcy zamiast reaktywnych zbiórek ad hoc

Zamiast 12 miesięcy nieustannych zbiórek, rekomenduje zaplanowanie kampanii fundraisingowych w ciągu roku i działań lojalnościowych w ciągu roku. 

Kampania przygotowana z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem przynosi wielokrotnie lepsze wyniki niż kampania, którą uruchamiasz reaktywnie, bo „skończyły się pieniądze”. 

Filar 2. Budowanie bazy darczyńców 

Kiedy wpisujesz jako cel budowanie bazy darczyńców, wszystko zaczyna wyglądać inaczej. Wtedy co roku masz coraz więcej darczyńców, którzy wpłacają darowizny. A im więcej darczyńców, tym więcej pieniędzy! To jest logiczne, jednak wiele organizacji nie łączy tych dwóch liczb i nie buduje intencjonalnie bazy darczyńców. To ogromny błąd.  

Filar 3. Budowanie relacji z darczyńcami

To, co robisz między kampaniami, decyduje o efektach kolejnej kampanii. Między kampaniami nie zbierasz pieniędzy. Budujesz zaufanie. Jeśli darczyńca dostaje email od Ciebie tylko wtedy, kiedy potrzebujesz pieniędzy, buduje sobie obraz organizacji, która go traktuje transakcyjnie. 

Filar 4. System regularnych darowizn jako fundament

Regularne darowizny to nie jeden z wielu kanałów fundraisingowych. To fundament, na którym wszystko inne stoi. Kiedy masz bazę regularnych darczyńców, którzy wpłacają co miesiąc niezależnie od kampanii, możesz planować, inwestować i rozwijać się. Kiedy tej bazy nie masz, każdy miesiąc zaczyna się od zera.

Budowanie tej bazy wymaga czasu i konsekwencji. Nie zbudujesz jej jedną kampanią, jedną prośbą. Ale każda osoba, którą przekonasz do regularnej wpłaty, to krok w kierunku stabilności, którego nie zniszczy żaden nieudany wniosek o grant.


Dwa pytania, które pomogą Ci ocenić, gdzie jesteś

Czy Twoja organizacja buduje relacje z darczyńcami planowo, czy tylko zbiera pieniądze, żeby przetrwać kolejny miesiąc? Jeśli Twoje maile do darczyńców wysyłane są zawsze wtedy, kiedy brakuje pieniędzy, to jest odpowiedź.

Jak Twoja organizacja buduje zaufanie darczyńców w ciągu roku? Jeśli nie wiesz, co odpowiedzieć, to też jest odpowiedź. I to jest właśnie moment, żeby zacząć budować inaczej.


Autorką wpisu jest Martyna Mazela — założycielka i CEO Instytutu Fundraisingu, z 23-letnim doświadczeniem w fundraisingu. Pomaga liderom organizacji pozarządowych budować systemy fundraisingowe i pozyskiwać miliony złotych z darowizn na realizację ich misji. Dzięki autorskiej Strategii fundraisingowej 4K pomaga NGO przejść od finansowania rzędu 50 tys. zł do nawet 6 mln zł rocznie z fundraisingu i zbudować stabilne, niezależne od dotacji źródła finansowania całej NGO.

LinkedIn: linkedin.com/in/martyna-mazela-578385
Strona Instytutu: instytutfundraisingu.pl

Ile regularnych darczyńców potrzebuje Twoja NGO? 

Różnica między zbiórkami pieniędzy, a systemem fundraisingowym 

Pracowałam ostatnio z fundacją działającą od 10 lat. Z zewnątrz wyglądała stabilnie: dobry zespół, rozpoznawalna marka, regularne działania w mediach społecznościowych, kilka nagród branżowych w gablocie. W środku wyglądało to zupełnie inaczej. Ciągły stres prezeski, zbiórki przez 12 miesięcy w roku, zero rezerw finansowych, permanentne pytanie „co się stanie, jeśli w tym miesiącu nie zbierzemy wystarczająco?”.

Pracowałyśmy razem nad strategią fundraisingową. Zamiast od razu ruszać z audytem i rekomendacjami, zaczęłam od jednej kalkulacji. W momencie  kiedy zarząd zobaczył jej wynik, rozmowa o fundraisingu zmieniła się fundamentalnie.

Zamiast pytania „skąd weźmiemy pieniądze w przyszłym miesiącu” pojawiło się: „ilu mamy dziś regularnych darczyńców, ilu chcemy mieć i co zrobimy, żeby osiągnąć nasz cel do końca roku?”. To jest różnica między zbieraniem pieniędzy, a systemem fundraisingowym. Strategia fundraisingowa 4K, którą wdrażam od 2011 roku u moich klientów, zaczyna się właśnie od tej jednej liczby.


Czym jest liczba stabilności finansowej w NGO?

Liczba stabilności to minimalna liczba regularnych darczyńców, którzy miesięcznie wpłacają na Twoją organizację i których wpłaty pokrywają operacyjne koszty działania, niezależnie od grantów, projektów i jednorazowych zbiórek.

To nie jest liczba „docelowa” w sensie marketingowym. To jest liczba przetrwania. Moment, w którym Twoja NGO przestaje żyć od zbiórki do zbiórki i zaczyna oddychać. Moment, w którym prezeska przestaje budzić się w nocy z pytaniem „co się stanie, jeśli ten grant nie przejdzie?”.

Większość organizacji, z którymi pracowałam przez 23 lata w fundraisingu, tej kalkulacji nigdy nie zrobiła. Nie z braku kompetencji. Po prostu od środka nie widać własnych liczb tak ostro, jak widzi je ktoś z zewnątrz. I dlatego właśnie teraz chcę Ci pokazać, jak to policzyć samodzielnie.



Jak obliczyć liczbę stabilności finansowej NGO w 3 krokach

Ta kalkulacja jest celowo prosta. Nie potrzebujesz do niej Excel ani konsultanta. Potrzebujesz trzech liczb, które powinna znać każda liderka i każdy lider NGO.

Krok 1. Policz miesięczne koszty operacyjne

Zadaj sobie jedno konkretne pytanie: ile Wasza organizacja potrzebuje miesięcznie, żeby działać? Nie budżet inwestycyjny, nie projekty z dofinansowania, nie plany rozwojowe. Tylko to, co jest absolutnie niezbędne do utrzymania organizacji i realizacji podstawowej misji, niezależnie od tego, czy w danym miesiącu pojawi się grant, czy nie.

Wlicz w to wynagrodzenia stałego zespołu, czynsz i media, podstawowe materiały operacyjne, minimalny budżet komunikacji. Zostaw na boku wszystko, co jest finansowane z konkretnych projektów. W fundacji z naszego przykładu ta liczba wyniosła 35 000 zł miesięcznie.

Jeśli nie znasz tej liczby z pamięci, to już masz pierwszą ważną informację: Twój fundraising nie może być strategiczny, dopóki nie znasz swojego miesięcznego „minimum przetrwania” – kosztów stałych.

Krok 2. Znajdź swoją średnią darowiznę regularną

Jeśli macie już regularnych darczyńców, sprawdź jaka jest ich średnia miesięczna wpłata. Najprościej: zsumuj wszystkie regularne wpłaty z ostatniego miesiąca i podziel przez liczbę darczyńców regularnych. To jest średnia darowizna regularna w PLN.

Jeśli dopiero budujecie bazę regularnych darczyńców i jeszcze ich nie macie, to przyjmij 50 zł. Tyle wynosi typowa miesięczna wpłata polskiego regularnego darczyńcy indywidualnego według danych z kampanii, które analizowałam przez ostatnie lata. Możesz też przyjąć 30 zł, jeśli Twoja organizacja działa w obszarze, gdzie darczyńcy mają typowo niższe możliwości finansowe, albo 80-100 zł, jeśli Twoja misja przyciąga bogatszych darczyńców z wyższym poczuciem zaangażowania i możliwościami finansowymi.

Krok 3. Podziel i masz swoją liczbę stabilności finansowej w NGO

Miesięczne koszty operacyjne podziel przez średnią darowiznę regularną. 35 000 zł podzielone przez 50 zł daje 700. 700 regularnych darczyńców! To jest liczba stabilności tej konkretnej fundacji. To nie abstrakcja. To cel fundraisingowy wyrażony w ludziach, nie w złotówkach. 

I to właśnie zmienia wszystko. Mówienie „chcemy zebrać 35 000 zł miesięcznie” to cel, który nie porywa nikogo. Mówienie „potrzebujemy 700 osób, które wierzą w naszą misję i wpłacają co miesiąc po 50 zł” to konkret. To wizja. To coś, o czym można opowiedzieć na zebraniu zarządu, na stronie internetowej, w kampanii fundraisingowej. To punkt wyjścia.



Dlaczego ta liczba zmienia dynamikę w zarządzie


Kiedy zarząd zna liczbę stabilności finansowej, zmienia się sposób myślenia o fundraisingu w całej organizacji. Zamiast pytać „ile zbierzemy w grudniu?” zaczyna pytać „ilu mamy regularnych darczyńców i jak ta liczba rośnie miesiąc do miesiąca?”. To fundamentalna zmiana perspektywy. 

Organizacja zaczyna myśleć w kategoriach systemu, zamiast jednorazowych akcji. Zamiast „zorganizujmy kolejną zbiórkę” pojawia się „co robimy, żeby przyciągnąć kolejnych 50 regularnych darczyńców w tym kwartale?”. To różnica między kumulującym się kapitałem, a ciągłym „szukaniem finansowania”.

Widziałam tę zmianę setki razy. Zarządy, które wcześniej dyskutowały na każdym spotkaniu o tym „jak przetrwać następny miesiąc”, po jednym popołudniu z kalkulatorem zaczynają rozmawiać o tym, jak zbudować bazę 500, 700, 1000 regularnych darczyńców w ciągu roku. To jest przejście od zarządzania kryzysem do zarządzania strategicznego poprzez cele.

Co zrobić z tą liczbą dalej

Kiedy znasz już swoją liczbę stabilności, masz punkt wyjścia do prawdziwej strategii fundraisingowej. Wiesz, ile regularnych darczyńców masz dziś. Wiesz, ile chcesz mieć. Różnica między tymi dwiema liczbami to Twój cel fundraisingowy na najbliższe 12 -24 miesiące.

Następnym krokiem jest pytanie: w jaki sposób przyciągniesz brakujących darczyńców? Przez kampanie świąteczne? Przez działania organiczne w mediach społecznościowych? Przez reklamy? Przez wydarzenia? Przez partnerstwa z firmami? Każdy z tych kanałów ma inne wskaźniki konwersji i inne koszty pozyskania darczyńcy. Kiedy znasz liczbę docelową, możesz planować konkretne działania zamiast robić „coś” i liczyć na efekty.

Warto też ustalić, ile wynosi Twój koszt pozyskania darczyńcy regularnego i jak długo typowo zostaje w Twojej bazie. To dwa wskaźniki, które pozwolą Ci ocenić, ile możesz spokojnie zainwestować PLN w pozyskanie jednego darczyńcy i kiedy ta inwestycja się zwróci. Ale to już jest kolejny krok. Na razie zacznij od policzenia liczby stabilności finansowej w NGO.


Policz swoją liczbę stabilności dziś

Weź kartkę. Zapisz miesięczne koszty operacyjne. Zapisz średnią darowiznę regularną (lub przyjmij 50 zł, jeśli jeszcze nie masz regularnych darczyńców). Podziel jedną liczbę przez drugą. Co Ci wyszło?

Wynik to Twoja liczba stabilności finansowej w NGO. Ilu darczyńców Wam brakuje do niej dzisiaj? Ta różnica to nie jest powód do stresu. To jest jasny, mierzalny cel fundraisingowy. I to jest punkt, w którym prawdziwa strategia fundraisingowa zaczyna się nabierać kształtu.

Dziś znasz swoją liczbę stabilności, możesz zaplanować konkretne działania na ten czas. Jeśli jej nie znasz, każda kampania, którą zorganizujesz, będzie strzelaniem w ciemność.


Jeśli chcesz poznać i wdrożyć w swojej NGO cały system fundraisingowy, który „produkuje” regularnych darczyńców, czyli sprawdzoną Strategię fundraisingową 4K – zapisz się na 7 tyg. program wdrożeniowy System Regularnych Darowizn w NGO tutaj >>>


Autorką wpisu jest Martyna Mazela — założycielka i CEO Instytutu Fundraisingu, z 23-letnim doświadczeniem w fundraisingu. Pomaga liderom organizacji pozarządowych budować systemy fundraisingowe i pozyskiwać miliony złotych z darowizn na realizację ich misji. Dzięki autorskiej Strategii fundraisingowej 4K pomaga NGO przejść od finansowania rzędu 50 tys. zł do nawet 6 mln zł rocznie z fundraisingu i zbudować stabilne, niezależne od dotacji źródła finansowania całej NGO.

LinkedIn: linkedin.com/in/martyna-mazela-578385
Strona Instytutu: instytutfundraisingu.pl

Strategia fundraisingowa w NGO: jak organizacje przeszły od zera do milionów z darowizn

Strategia fundraisingowa to nie teoria – to praktyczne kroki, które pomogły zebrać miliony złotych wielu organizacjom pozarządowym, z którymi pracowałam przez ostatnie 23 lata prowadząc Instytut Fundraisingu.


Jak wyglądały te organizacje, zanim zaczęły działać strategicznie?

Kiedy wiele lat temu zaczynałam pracę z tymi organizacjami charytatywnymi, nie miały one wielkich funduszy z fundraisingu, ani dużych baz danych darczyńców, co więcej… nie były też specjalnie rozpoznawalne, a już na pewno nie tak jak dzisiaj.

Niektóre z nich były małymi, lokalnymi organizacjami, zatrudniającymi kilka osób, ale za to miały wielkie i ambitne plany, jak Fundacja Hospicjjum Proroka Eliasza. Co je wyróżniało? To, że ich liderzy podjęli kiedyś decyzję, by stworzyć strategię fundraisingową i konsekwentnie ją wdrażać, ponieważ potrzebowali dużych pieniędzy na rozwój swojej organizacji.

Z którymi organizacjami pracowałam nad strategią fundraisingową?

Prezesi NGOs, którzy postawili na strategię fundraisingową kilka lat temu, dziś są lata świetlne do przodu. To Stowarzyszenie mali bracia Ubogich, Fundacja Słonie na Balkonie, Fundacja Hospicjum Proroka Eliasza, Fundacja Centrum Praw Kobiet, Fundacja Dziedzictwo Przyrodnicze, Dom Aniołów Stróżów, Federacja Polskich Banków Żywności, Puckie Hospicjum pw. św. Ojca Pio, Habitat for Humanity Poland, Fundacja Rak’n’Roll Wygraj Życie, Fundacja Pomóż Im Hospicjum dla dzieci, Fundacja im. Księdza Jana Kaczkowskiego i wiele innych.

Te organizacje pozarządowe, które wiele lat temu rozpoczęły fundraising od stworzenia strategii fundraisingowej razem ze mną, przez następne lata przeszły ogromną zmianę.

Zanim zaczęły działać strategicznie, były tam, gdzie większość polskich NGO jest teraz: bez pewności, że fundraising w Polsce działa, że można z niego utrzymać swoją organizację. Dziś mają i nadal budują stabilne źródła finansowania z fundraisingu, posiadają bazy danych darczyńców, już dawno osiągnęły swoje pierwotne cele. Teraz planują rozwój na lata. Chciałbyś być na ich miejscu?


Co sprawiło, że te NGO mają dziś miliony z fundraisingu?

Z mojego 23-letniego doświadczenia wynika jedno: kluczem był lider. Prezeska lub prezes, który podjął decyzję o stworzeniu strategii fundraisingowej i konsekwentnym jej wdrożeniu. Tak jak w każdej dziedzinie, wszystko zaczyna się od człowieka i jego wyboru.

Organizacje, które wdrożyły Strategię fundraisingową pod okiem doświadczonego eksperta, zbudowały bazy danych darczyńców, osiągnęły swoje pierwotne cele finansowe i przeszły od finansowania rzędu 50 tys. zł do nawet 6 mln zł rocznie z fundraisingu. Niektóre są finansowane z darowizn indywidualnych w 100%.


Czy fundraising może być stabilnym źródłem finansowania Twojej NGO?

Wiem, że wielu liderów NGO w Polsce wciąż stoi przed dylematem:
Czy fundraising zadziała u nas? Czy warto zaczynać? Od czego w ogóle zacząć?

Dlatego stworzyłam 4-tygodniowy kurs online: System stabilnych darowizn w NGO. W 4 tygodnie przeprowadzam uczestników przez proces tworzenia pierwszej strategii fundraisingowej, która pozwoli im w przyszłości regularnie pozyskiwać darczyńców i comiesięczne darowizny.

W trakcie tego kursu on-line prowadzę uczestników za rękę, przez cały proces budowania skutecznej strategii fundraisingowej. W ciągu 4 tygodni uczestnicy:

✅ Dowiadują się, kto powinien pracować nad fundraisingiem w organizacji i jak połączyć strategię fundraisingową z misją i planem programowym NGO.

✅ Tworzą klarowny plan programowy organizacji, czyli mapping programów oraz ustalają na co w pierwszej kolejności zbierać pieniądze od darczyńców, aby zmaksymalizować przychody,  
✅ Przeprowadzają audyt fundraisingowy, który diagnozuje ich silne strony, czyli potencjał fundraisingowy NGO oraz słabe obszary, które należy wzmocnić, aby zbierać duże kwoty pieniędzy,

✅ Przygotowują swój indywidualny plan naprawczy, który zacznają wdrażać w swojej organizacji, aby mogli zacząć systematycznie zbierać pieniądze oraz pozyskiwać setki nowych darczyńców,
✅ Poznają model skutecznej komunikacji fundraisingowej, oparty o setki przeprowadzonych przez ze mnie kampanii fundraisingowych i przygotowują swój pierwszy skuteczny key visual oraz hasło do kampanii fundraisingowej,  
✅Otrzymują w ramach udziału w kursie dostęp do 3 unikalnych Modeli AI do fundraisingu, które pomagają im na bieżąco przechodzić przez każdy etap tworzenia strategii fundraisingowej, aby z ich pomocą stworzyć swoją strategię fundraisingową, 

To kurs dla liderów NGO, którzy chcą przestać działać chaotycznie i stworzyć długofalową strategię fundraisingową, z której będą utrzymywać organizację przez lata. Jeśli szukasz po prostu szybkich sposobów na zebranie jakieś kwoty – to NIE JEST kurs dla Ciebie.


Dla kogo jest ten kurs?

Dla NGO, które chcą przestać działać od zbiórki do zbiórki i zbudować przewidywalne finansowanie.

Dla organizacji, które chcą mieć strategię fundraisingową zamiast działać chaotycznie.

Dla liderów, którzy wiedzą, że fundraising to proces i chcą poznać konkretne kroki pod okiem eksperta.


Jeśli szukasz szybkich sposobów na zebranie jakiejś kwoty — ten kurs nie jest dla Ciebie.



📩 Zapisz się na 4 tyg. kurs tutaj https://www.subscribepage.com/strategia_fundraisingowa_kurs

📩Jeśli chcesz ze mną przeprowadzić najlepszą kampanię fundraisingową, jaką zrobiłeś do tej pory to Zapisz się na 9 tyg. kurs „Kampania fundraisingowa oparta na wskaźnikach”

Strategia fundraisingowa ze mną to nie teoria – to praktyczne kroki, przez które pomogłam przejść wielu organizacjom pozarządowym w Polsce.

Autorką wpisu jest Martyna Mazela — założycielka i CEO Instytutu Fundraisingu, z 23-letnim doświadczeniem w fundraisingu. Pomaga liderom organizacji pozarządowych budować systemy fundraisingowe i pozyskiwać miliony złotych z darowizn na realizację ich misji. Dzięki autorskiej Strategii fundraisingowej 4K pomaga NGO przejść od finansowania rzędu 50 tys. zł do nawet 6 mln zł rocznie z fundraisingu i zbudować stabilne, niezależne od dotacji źródła finansowania całej NGO.

LinkedIn: linkedin.com/in/martyna-mazela-578385
Strona Instytutu: instytutfundraisingu.pl

Czy warto zacząć fundraising od współpracy z biznesem?

Marzysz o tym, aby pozyskać dużego sponsora biznesowego dla swojej organizacji pozarządowej? Zanim zaczniesz pisać oferty sponsorskie, musisz zrozumieć, że to, co naprawdę przyciąga firmy, to Twoja marka, społeczność i zasięg. A te buduje się przede wszystkim poprzez skuteczne kampanie fundraisingowe skierowane do darczyńców indywidualnych.

Firmy chcą współpracować z organizacjami, które są już rozpoznawalne, mają aktywną bazę darczyńców i mogą pochwalić się konkretnymi sukcesami. Dlatego, zamiast zaczynać od ofert sponsorskich, skup się na rozwijaniu relacji z darczyńcami indywidualnymi. Dzięki temu firmy same do Ciebie przyjdą.


Darczyńcy indywidualni to fundament Twojej organizacji


Dlaczego firmy patrzą najpierw na Twoją bazę darczyńców?

Firmy szukają organizacji, które już działają skutecznie. Jeśli masz aktywną społeczność, liczną bazę darczyńców i udane kampanie, stajesz się dla biznesu atrakcyjnym partnerem. Trzy powody:

  • Budujesz wiarygodność. Duża liczba regularnych darczyńców to dowód, że Twoja organizacja cieszy się zaufaniem społecznym.
  • Zwiększasz zasięg. Firmy chcą dotrzeć do Twojej społeczności. Jeśli masz dużą grupę odbiorców, stajesz się dla nich naturalnym wyborem.
  • Pokazujesz skuteczność. Udane kampanie dowodzą, że potrafisz osiągać cele i efektywnie zarządzać środkami.

Organizacja, która regularnie pozyskuje środki od 10 000 darczyńców indywidualnych, ma nieporównywalnie większą szansę na pozyskanie sponsora niż ta, która opiera się tylko na dotacjach. Taka liczba darczyńców to sygnał, że misja organizacji trafia w potrzeby wielu ludzi. Dodatkowo źródła finansowania są rozproszone – utrata jednego sponsora nie sparaliżuje całej działalności.

Kampanie do darczyńców indywidualnych budują markę i widoczność


Jak budować markę NGO, która przyciąga sponsorów?

Działania skierowane do darczyńców indywidualnych to najlepszy sposób na rozwijanie marki Twojej organizacji. Dzięki nim stajesz się rozpoznawalny, co automatycznie przyciąga uwagę firm.

Jak budować markę?

  • Social media: Regularne publikacje angażujących treści, emocjonalnych historii i sukcesów kampanii.
  • E-mail marketing: Utrzymuj kontakt z darczyńcami, informując ich o postępach działań.
  • Media tradycyjne: Relacje w lokalnych gazetach i telewizji pomagają budować wizerunek eksperta w Twojej dziedzinie.

Zebranie społeczności i skuteczne dotarcie do swojej grupy docelowej nie jest jednak takie proste. Internet jest przepełniony ogromną liczbą treści, co sprawia, że zwrócenie uwagi potencjalnych darczyńców wymaga przemyślanej strategii. Z pomocą przychodzą wówczas kampanie płatne – odpowiednio zaplanowane i prowadzone działania promocyjne pozwolą przebić się przez informacyjny szum. Dzięki nim Twoja organizacja może zbudować rozpoznawalność, opowiedzieć swoją historię i zachęcić do wspólnego działania!


Przykład:
Organizacja, która zyskała popularność w social mediach dzięki skutecznej kampanii fundraisingowej, była później zauważona przez lokalne firmy, które same zaproponowały jej współpracę.


Dlaczego firmy interesują się organizacjami z aktywną społecznością?

Dla biznesu kluczowe jest to, co zyska dzięki współpracy z Twoją organizacją. Firmy chcą widzieć wymierne korzyści, takie jak:

  • Dostęp do Twojej bazy darczyńców: To szansa na promocję ich produktów lub usług.
  • Zasięg medialny: Twoje posty, kampanie i wydarzenia, które angażują społeczność, są wartościowe z punktu widzenia PR.
  • Budowanie wizerunku społecznie odpowiedzialnej firmy: Współpraca z organizacją o silnej marce wzmacnia ich pozycję na rynku.

Przykład: Firma produkująca zdrową żywność zdecydowała się wesprzeć organizację działającą na rzecz edukacji dzieci, ponieważ jej kampania online miała świetny zasięg i budziła pozytywne emocje w społeczności, która była interesująca dla tej firmy.

W efekcie firma nawiązała długofalową współpracę z organizacją edukacyjną, oferując wsparcie finansowe oraz angażując swoją społeczność w zbiórki i inicjatywy. Dzięki temu firma produkująca zdrową żywność zyskała silniejsze zaangażowanie swoich klientów, poprawiła wizerunek, zwiększyła lojalność oraz dotarła do nowych odbiorców, którzy identyfikują się z jej wartościami.


Jak darczyńcy indywidualni przyciągają biznes? Mechanizm krok po kroku

Każdy nowy darczyńca wzmacnia wiarygodność organizacji i przyciąga kolejnych sponsorów.

Mechanizm jest prosty:

Więcej darczyńców = większe zasięgi. Każda osoba, która wesprze Twoją organizację, staje się częścią społeczności i poleca Cię innym.

Większe zasięgi = większa widoczność. Im bardziej aktywna organizacja, tym większe zainteresowanie mediów i firm.

Większa widoczność = zainteresowanie biznesu. Firmy same zgłaszają się do NGO, które są widoczne i mają aktywną bazę odbiorców.


Dlaczego warto zacząć od darczyńców indywidualnych zanim pójdziesz do firm?

Skupienie się na darczyńcach indywidualnych pozwala zbudować stabilne źródło finansowania, uniezależnić się od trudnej do przewidzenia współpracy z firmami i przyciągnąć uwagę biznesu w sposób naturalny – bez gonienia za sponsorami.

Organizacja, która zaczynała od 100 darczyńców i przez wiele lat nie mogła pozyskać od firm więcej niż 25 000 zł jednorazowo, dzięki skutecznym kampaniom zbudowała bazę 10 000 darczyńców. To zaowocowało współpracą z trzema dużymi sponsorami na łączną kwotę 360 000 zł.


Podsumowanie: Buduj fundamenty, zanim ruszysz po wsparcie od biznesu

Współpraca z firmami jest możliwa, ale to darczyńcy indywidualni są fundamentem, który przyciąga biznes. Skuteczny fundraising oparty na indywidualnych darczyńcach pozwala Ci zbudować markę, społeczność i stabilność finansową, które sprawiają, że firmy same chcą z Tobą współpracować.

Chcesz dowiedzieć się, jak stworzyć skuteczną strategię fundraisingową, która nie tylko zainteresuje firmy, ale przede wszystkim przyciągnie darczyńców indywidualnych?


Dołącz do mojego programu: System Stabilnych Darowizn w NGO

Autorką wpisu jest Martyna Mazela — założycielka i CEO Instytutu Fundraisingu, z 23-letnim doświadczeniem w fundraisingu. Pomaga liderom organizacji pozarządowych budować systemy fundraisingowe i pozyskiwać miliony złotych z darowizn na realizację ich misji. Dzięki autorskiej Strategii fundraisingowej 4K pomaga NGO przejść od finansowania rzędu 50 tys. zł do nawet 6 mln zł rocznie z fundraisingu i zbudować stabilne, niezależne od dotacji źródła finansowania całej NGO.

LinkedIn: linkedin.com/in/martyna-mazela-578385
Strona Instytutu: instytutfundraisingu.pl

Jak zebrać miliony z 1,5% podatku? Przygotuj skuteczną kampanię fundraisingową

Zajmuję się realizacją kampanii 1% podatku od 23 lat.
Przez pierwszych 5 lat byłam odpowiedzialna za tę kampanię w Stowarzyszeniu SOS Wioski Dziecięce w Polsce. Od kilkunastu lat doradzam organizacjom posiadającym status OPP, jak co roku zbierać coraz więcej z 1,5% podatku. Z mojego doświadczenia wynika jedno: tę kampanię należy przygotować według zasad typowej kampanii fundraisingowej, w której zbieramy darowizny.

Komunikat fundraisingowy w kampanii 1,5% podatku

Punktem wyjścia jest komunikat fundraisingowy, w którym najpierw przedstawiamy problem, a następnie konkretny cel zbiórki, który zapewni rozwiązanie tego problemu.


Jak zbudować skuteczny komunikat?

Schemat jest prosty: problem + rozwiązanie + cel zbiórki.

Przykład: problemem jest samotność osób nieuleczalnie chorych, rozwiązaniem jest opieka w hospicjum, a celem zbiórki finansowanie tej opieki. Hasło kampanii powinno być krótkie, proste i bezpośrednio korespondować z linią komunikacyjną: „Samotność w chorobie boli jeszcze bardziej. Przekaż 1,5% na opiekę dla pacjentów Hospicjum Promyk.”

Do gotowego komunikatu i hasła przygotowujesz emocjonalne, czytelne zdjęcie lub 30-sekundowe video, które odzwierciedla przekaz kampanii.

Planowanie kampanii 1,5% podatku krok po kroku


Kampania 1,5% podatku to jedna z dłuższych kampanii w roku — trwa około 2,5 miesiąca, licząc od 15 lutego, kiedy PITy pojawiają się w portalu Twój e-PIT. Aktywne promowanie przez tak długi czas wymaga przemyślanego budżetu i jasno określonych grup docelowych.


Grupa ciepła: osoby, które już Cię znają

W mojej ocenie to priorytetowa grupa w kampanii 1,5%. To osoby, które do tej pory wspierały organizację przez darowizny, podpisywały petycje albo po prostu są fanami na Facebooku lub Instagramie. Z tymi osobami warto kontaktować się kilkukrotnie od 15 lutego do 30 kwietnia przez listy, e-maile, SMS-y i fanpage.

Warto pamiętać, że rok temu 95% ludzi rozliczało się przez internet — tam powinna koncentrować się reklama.


Grupa zimna: wszyscy podatnicy wypełniający PIT

To szeroka grupa — wszyscy podatnicy, którzy w tym roku wypełniają PIT i przy okazji mogą wpisać numer KRS organizacji. Ważna informacja: Ministerstwo Finansów od kilku lat wypełnia PITy za podatników i umieszcza je w portalu Twój e-PIT. W zeszłym roku ponad 6,2 mln PITów zostało zaakceptowanych automatycznie. Te osoby nie wpiszą numeru KRS — automatyczny akcept nie daje takiej możliwości.

Dlatego w kampanii do masowego odbiorcy warto skupić się na osobach, które wypełniają PIT przez internet samodzielnie — przez e-Deklaracje lub programy takie jak PIT-ax czy e-pity (około 9,4 mln osób w 2024 roku) i mają do odliczenia jakąś ulgę lub dodatkowe źródła przychodów. To osoby, które faktycznie mają możliwość wpisania numeru KRS


Co decyduje o sukcesie kampanii 1,5% podatku?


Sukces tej kampanii zależy od trzech elementów:

  • mocnego komunikatu fundraisingowego,
  • strategicznego zaplanowania narzędzi komunikacji do odpowiednich grup docelowych,
  • odpowiedniego budżetu na działania reklamowe w internecie.

Kampanię warto prowadzić od 10 lutego do 30 kwietnia, z największym natężeniem w okresie szczytowej aktywności podatników.


Chcesz przygotować skuteczną kampanię 1,5% podatku razem ze mną?

Swoją kampanię 1,5% możesz przygotować wspólnie ze mną podczas 8 spotkań na kursie on-line Przygotuj super skuteczną kampanię 1,5% podatku w 2025

Kurs on-line na żywo + mentoring i podczas konsultacji 1:1. Więcej o tym kursie dowiesz się tutaj >>>

Autorką wpisu jest Martyna Mazela — założycielka i CEO Instytutu Fundraisingu, z 23-letnim doświadczeniem w fundraisingu. Pomaga liderom organizacji pozarządowych budować systemy fundraisingowe i pozyskiwać miliony złotych z darowizn na realizację ich misji. Dzięki autorskiej Strategii fundraisingowej 4K pomaga NGO przejść od finansowania rzędu 50 tys. zł do nawet 6 mln zł rocznie z fundraisingu i zbudować stabilne, niezależne od dotacji źródła finansowania całej NGO.

LinkedIn: https://linkedin.com/in/martyna-mazela-578385

Strona Instytutu: https://instytutfundraisingu.pl

Fundraising biznesowy w NGO: 5 kryteriów sukcesu i jak ocenić swoje działania

Jeśli chcesz działać strategicznie i długofalowo w pozyskiwaniu pieniędzy od firm, zacznij od sprawdzenia 5 podstawowych kryteriów sukcesu w tym obszarze. Czy idziesz w dobrym kierunku? A może brakuje Ci ważnego czynnika, który blokuje wyniki?

Jedno zastrzeżenie na start: nie oceniaj swojego fundraisera wyłącznie na podstawie przychodów. To duży błąd. Przy takim podejściu możesz szybko zniechęcić się albo zwolnić całkiem dobrego fundraisera po zaledwie 4 miesiącach pracy. Naucz się ewaluować działania fundraisingowe tak, jak robią to międzynarodowi eksperci.


Czy fundraising biznesowy jest dla każdej NGO?

Wysokie kwoty darowizn od dużych firm dla fundacji nie są częste i każdy kto zabrał się już za tego typu fundraising wie, że pozyskanie 6-cio cyfrowych dotacji od firm należy do rzadkości. Owszem, firmy przekazują organizacjom pozarządowym nawet kilkumilionowe darowizny i wiem to nie tylko z mediów, ale od klientów, z którymi pracuję nad wdrażaniem strategii fundraisingowych. Jednak, aby uzyskać duże pieniądze z fundraisingu korporacyjnego trzeba spełniać szereg wymagań.

Patrząc na wyniki finansowe moich klientów, uważam, że droga do dużych pieniędzy z fundraisingu biznesowego teoretycznie jest otwarta nawet dla małych, lokalnych organizacji pozarządowych. Jednak to długa droga, którą należy zaplanować na wiele lat.

Fundraising biznesowy a fundraising od darczyńców indywidualnych — co wybrać?


Z mojego 23-letniego doświadczenia w fundraisingu wynika, że proces pozyskiwania dużych pieniędzy od firm trwa znacznie dłużej niż od darczyńców indywidualnych. Ma jednak jeden ważny plus: jest praktycznie bezkosztowy. Jedynym kosztem jest dobry fundraiser. Jeśli nie masz dużego budżetu inwestycyjnego ani zaplecza marketingowego, fundraising biznesowy może być dla Ciebie dobrym kierunkiem.


Czego nauczyła mnie praca w SOS Wioskach Dziecięcych?


Pamiętam czasy, kiedy przez kilka lat sama zajmowałam się pozyskiwaniem partnerów biznesowych jako Fundraising Manager w Stowarzyszeniu SOS Wioski Dziecięce w Polsce. Nauczyłam się tam cierpliwości oraz strategicznego, spersonalizowanego podejścia do każdej firmy. Całą tę wiedzę i doświadczenie przekazuję na kursie online „Jak pozyskiwać sponsorów„, który przeszły już dziesiątki fundraiserów w Polsce.

Jeśli chcesz poznać międzynarodowe kryteria sukcesu w fundraisingu korporacyjnym i ocenić wg. nich swoją organizację pobierz na emaila darmową ściągawkę: 5 Podstawowych kryteriów sukcesu fundraisingu biznesowego

    ŚCIĄGNIJ "5 kryteriów sukcesu fundraisingu biznesowego"

    Autorką wpisu jest Martyna Mazela — założycielka i CEO Instytutu Fundraisingu, z 23-letnim doświadczeniem w fundraisingu. Pomaga liderom organizacji pozarządowych budować systemy fundraisingowe i pozyskiwać miliony złotych z darowizn na realizację ich misji. Dzięki autorskiej Strategii fundraisingowej 4K pomaga NGO przejść od finansowania rzędu 50 tys. zł do nawet 6 mln zł rocznie z fundraisingu i zbudować stabilne, niezależne od dotacji źródła finansowania całej NGO.

    LinkedIn: https://linkedin.com/in/martyna-mazela-578385

    Strona Instytutu: https://instytutfundraisingu.pl

    Zasada autonomii w fundraisingu: jak dawanie wyboru darczyńcom zwiększa wyniki kampanii

    Nikt z nas nie lubi być przymuszanym. Samodzielne podejmowanie decyzji, autonomia i wewnętrzna wolność jest naturalną potrzebą każdego człowieka. Codziennie podejmujemy decyzje, których wcale nie chcemy – wymuszane przez poczucie obowiązku, przepisy prawa albo wysokość mandatów. Większość ludzi na co dzień nie czuje się wolna, choć bardzo by chciała.

    Pomaganie innym to jednak zupełnie inny obszar. Tu nie ma przymusu. Chcemy czuć, że decyzja o wsparciu kogoś wypływa z głębi serca, z potrzeby czynienia dobra. To ta szlachetna cząstka w każdym z nas, która pozwala nam lepiej myśleć o sobie.

    I właśnie dlatego szantaż emocjonalny w fundraisingu nigdy nie popłaca. Za to danie darczyńcom autonomii wyboru może przynieść zaskakująco dobre wyniki finansowe.


    Poczucie winy kontra współczucie – które działa lepiej w kampanii fundraisingowej?

    Miałam możliwość obserwować wyniki dwóch kampanii fundraisingowych na ten sam cel, z których jedna zastosowała komunikat wywołujący mocne poczucie winy, a druga komunikat wywołujący współczucie.

    Ta sama organizacja, ten sam cel zbiórki, lecz inaczej sformułowany komunikat. Wyniki finansowe tych kampanii są dla mnie jasnym dowodem na to, że darczyńcy chcą autonomii i wolności wyboru oraz że dużo mniej ludzi reaguje wpłatą na tzw. szantaż emocjonalny. 


    Gdzie przebiega granica między prośbą o pomoc a szantażem emocjonalnym?


    Granica między szantażem emocjonalnym wywołującym poczucie winy a autentyczną prośbą o pomoc jest bardzo cienka. Dlatego warto pytać odbiorców, co czują, kiedy oglądają materiały wideo z kampanii fundraisingowej. Ich odpowiedzi mogą zaskoczyć — i uchronić przed nieświadomym stosowaniem komunikatów, które odpychają zamiast przyciągać.

    Mikrodecyzje w kampanii online – test, który zmienił wyniki fundraisingu

    Idąc za tezą, że darczyńcy chcą autonomii, przeprowadzono ciekawy test online. Na stronie pewnej fundacji zastosowano pop-up z mikrodecyzją: dwie opcje do wyboru — „Tak, chcę” i „Nie, nie chcę”. Pozornie oczywiste: kto nie chce, ten nie klika. A jednak ta możliwość wyboru niesamowicie podniosła wyniki kampanii.

    Mechanizm jest prosty: kiedy człowiek aktywnie podejmuje decyzję — nawet jeśli tylko klika przycisk — czuje, że to jego wybór. Nie jest pchany, nie jest przymuszany. I właśnie to poczucie sprawczości przekłada się na wyższy odsetek wpłat.


    Jak zastosować zasadę autonomii we własnej kampanii fundraisingowej?

    Zasada autonomii to nie teoria – to konkretne decyzje projektowe w kampanii. Kilka praktycznych kierunków:

    • Buduj komunikat na współczuciu, nie na winie.
    • Pokaż problem i rozwiązanie, nie obciążaj odbiorcy odpowiedzialnością za czyjś los.
    • Dawaj wybór tam, gdzie możesz. Formularz zapisu, pop-up z opcjami, możliwość wyboru kwoty darowizny — każda mikrodecyzja wzmacnia poczucie sprawczości darczyńcy.
    • Testuj reakcje emocjonalne przed publikacją. Pytaj prawdziwych odbiorców, co czują po obejrzeniu materiału kampanijnego.

    Autorką wpisu jest Martyna Mazela — założycielka i CEO Instytutu Fundraisingu, z 23-letnim doświadczeniem w fundraisingu. Pomaga liderom organizacji pozarządowych budować systemy fundraisingowe i pozyskiwać miliony złotych z darowizn na realizację ich misji. Dzięki autorskiej Strategii fundraisingowej 4K pomaga NGO przejść od finansowania rzędu 50 tys. zł do nawet 6 mln zł rocznie z fundraisingu i zbudować stabilne, niezależne od dotacji źródła finansowania całej NGO.

    LinkedIn: https://linkedin.com/in/martyna-mazela-578385

    Strona Instytutu: https://instytutfundraisingu.pl

    Komunikat fundraisingowy: jedna zmiana zwiększyła darowizny o 262%

    Zakładam, że każdy, kto czyta ten wpis, oprócz tego, że zajmuje się fundraisingiem, sam też bywa darczyńcą. Dlatego zadam Ci jedno pytanie: czy chciałbyś wiedzieć, na co konkretnie zostaną wydane Twoje pieniądze z darowizny?

    Odpowiedź jest oczywista. A teraz pytanie drugie: czy traktujesz swoich darczyńców tak, jak sam chciałbyś być traktowany?


    Dlaczego darczyńcy nie wpłacają, mimo że wchodzą na Twoją stronę?

    Darczyńca ceni przejrzystość. Kiedy stoisz po stronie osoby pozyskującej fundusze, łatwo o tym zapomnieć. Piszesz komunikat fundraisingowy, który jest niejasny, mało konkretny, nie pokazuje wprost, na co darczyńca ma wpływ ani co jego wpłata zmieni w sytuacji potrzebujących.

    Znając dobrze działania swojej organizacji, zapominasz, że inni praktycznie nie mają o nich pojęcia. Wydaje Ci się, że przecież ciągle o tym piszecie na Facebooku i w aktualnościach. Tymczasem ludzie są zasypywani codziennie setkami informacji. Nie wystarczy napisać, że darowizna zostanie przekazana na potrzebujące dzieci, chore zwierzęta czy realizację misji fundacji.


    Czy Twoja strona zbiera pieniądze, czy tylko ruch?


    Wydajesz pieniądze na reklamy, działania w social media i PR, które przyciągają odwiedzających na stronę. Ludzie wchodzą — ale nie dokonują wpłaty. Powód jest najczęściej jeden: komunikat na stronie nie mówi im wprost, co zrobi ich darowizna.


    Test A/B, który zmienił podejście do komunikatu fundraisingowego

    Dotarłam do eksperymentu, który pokazał, że kluczem do podniesienia liczby darowizn online jest przejrzystość komunikatu. Niby oczywiste — ale żeby aż o 262%?


    Jak wyglądał test?

    Połowa użytkowników trafiała na landing page A, na którym trwała zbiórka na działania statutowe określone celem. Druga połowa trafiała na landing page B — z tym samym celem zbiórki, ale z komunikatem mocno doprecyzowanym i przejrzystym.


    Jaki był wynik?

    Zwiększenie przejrzystości komunikatu na stronie B radykalnie zwiększyło liczbę natychmiastowych darowizn — o 262%. To niesamowity wzrost przychodów z fundraisingu online, osiągnięty jedną zmianą tekstu na podstronie.


    Jak zastosować tę zmianę w swojej organizacji?

    Dobra wiadomość: nie potrzebujesz nowego budżetu reklamowego ani przebudowy strony. Wystarczy zmienić tekst na podstronie, na której zbierasz pieniądze. Oto kilka zasad, które działają:

    Powiedz wprost, na co idzie konkretna kwota. Zamiast 'wspierasz dzieci w potrzebie’ napisz 'Twoje 50 zł to tydzień zajęć terapeutycznych dla jednego dziecka’.

    Pokaż zmianę, którą wywołuje darowizna. Darczyńca chce wiedzieć, co się stanie po wpłacie, nie przed.

    Usuń ogólniki. Każde zdanie, które można by napisać o dowolnej innej organizacji, osłabia Twój komunikat.

    Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o prowadzeniu skutecznych kampanii fundraisingowych, zajrzyj tutaj.

    Autorką wpisu jest Martyna Mazela — założycielka i CEO Instytutu Fundraisingu, z 23-letnim doświadczeniem w fundraisingu. Pomaga liderom organizacji pozarządowych budować systemy fundraisingowe i pozyskiwać miliony złotych z darowizn na realizację ich misji. Dzięki autorskiej Strategii fundraisingowej 4K pomaga NGO przejść od finansowania rzędu 50 tys. zł do nawet 6 mln zł rocznie z fundraisingu i zbudować stabilne, niezależne od dotacji źródła finansowania całej NGO.

    LinkedIn: linkedin.com/in/martyna-mazela-578385
    Strona Instytutu: instytutfundraisingu.pl

    Jaki button zwiększy liczbę darowizn online o 144%? Wyniki zaskakującego testu

    Kampanie fundraisingowe w internecie potrafią przynosić setki tysięcy złotych. Sukcesy jednorazowych akcji crowdfundingowych często zaostrzają apetyt na duże przychody z fundraisingu online. Jednak kiedy zaczyna się je prowadzić regularnie, widać jak wiele elementów wpływa na wyniki.


    Co składa się na skuteczną kampanię fundraisingową online?

    Na dobry wynik w kampanii fundraisingowej składa się wiele elementów: komunikat fundraisingowy, wideo i key visual kampanii, teksty reklam, produkty fundraisingowe, grupy docelowe, zasięg kampanii, optymalizacja landing page oraz bieżąca analiza i optymalizacja reklam w czasie trwania kampanii.

    Razem z moimi klientami zrealizowałam dziesiątki kampanii, których celem było pozyskiwanie funduszy i nowych darczyńców. Wiem, jak ważne jest dopracowanie każdego elementu i jak dużej wiedzy oraz doświadczenia to wymaga. W fundraisingu ciągle trzeba się uczyć, analizować wyniki, testować nowe rozwiązania i zmieniać dotychczasowe — bo świat wokół się zmienia, a wyniki zbiórki są od niego bardzo mocno uzależnione.

    Pisałam o tym wcześniej na blogu: instytutfundraisingu.pl/chcesz-zebrac-wiecej-pieniedzy-z-kampanii-fundraisingowej-przeczytaj-to/ oraz instytutfundraisingu.pl/subiektywny-przewodnik-po-najlepszych-stronach-www-ktore-wspieraja-fundraising/


    Test, który zwiększył liczbę darowizn o 144% — na czym polegał?


    Chcę przedstawić wyniki ciekawego eksperymentu, który podniósł konwersję wpłat darowizn na stronie pewnej fundacji o 144%. Test polegał na dołożeniu jednego buttonu: „Wspieraj co miesiąc” (give monthly) pod buttonem „Przekaż darowiznę” (make a donation).


    Jak wyglądały obie wersje strony?


    Wersja C to poprzedni wygląd strony z jednym buttonem do wpłaty. Wersja T1 to nowa strona z dodanym buttonem „Wspieraj co miesiąc” — ona uzyskała o 144% więcej darowizn online.


    Zaskakujący wynik: więcej jednorazowych darowizn, nie regularnych

    Dodanie buttonu „Wspieraj co miesiąc” na stronie mobilnej spowodowało wzrost o 144% — ale nie regularnych darowizn, tylko jednorazowych. Tak, to nie pomyłka.

    Dodatkowy button do regularnego wsparcia sprawił, że użytkownicy chętniej klikali w button do jednorazowej wpłaty. To zaskakujący efekt, który pokazuje, jak bardzo psychologia wyboru wpływa na decyzje darczyńców.


    Co ten wynik mówi o zachowaniu darczyńców online?

    Mechanizm stojący za tym wynikiem związany jest z psychologią wyboru — tym samym, o którym pisałam przy okazji zasady autonomii. Kiedy darczyńca widzi dwie opcje, czuje się sprawczy. Aktywnie wybiera jednorazową wpłatę zamiast po prostu kliknąć jedyny dostępny button. To poczucie własnej decyzji przekłada się na wyższy odsetek wpłat.


    Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o prowadzeniu skutecznych kampanii fundraisingowych, zajrzyj tutaj: https://instytutfundraisingu.pl/kampanie-fundraisingowe/

    Autorką wpisu jest Martyna Mazela — założycielka i CEO Instytutu Fundraisingu, z 23-letnim doświadczeniem w fundraisingu. Pomaga liderom organizacji pozarządowych budować systemy fundraisingowe i pozyskiwać miliony złotych z darowizn na realizację ich misji. Dzięki autorskiej Strategii fundraisingowej 4K pomaga NGO przejść od finansowania rzędu 50 tys. zł do nawet 6 mln zł rocznie z fundraisingu i zbudować stabilne, niezależne od dotacji źródła finansowania całej NGO.

    LinkedIn: linkedin.com/in/martyna-mazela-578385
    Strona Instytutu: instytutfundraisingu.pl

    3 triki, które pomogą Ci pisać skuteczniejsze emaile fundraisingowe

    Emailing do osób indywidualnych to jedno z najtańszych i najskuteczniejszych narzędzi fundraisingowych. Jest praktycznie bezkosztowy, więc wskaźnik zwrotu z inwestycji (ROI) dla tej metody fundraisingu wynosi zazwyczaj kilka tysięcy procent.

    Choć każdy z nas wysyła codziennie kilka emaili, to kiedy przychodzi napisać email fundraisingowy, wychodzi on jakoś sztucznie i formalnie albo reklamowo i mało autentycznie. Pisanie emaili fundraisingowych to sztuka, choć na pierwszy rzut oka wydaje się proste.

    W ramach strategii fundraisingowych, które piszę dla klientów, zawsze rekomenduję emailing jako jedną z metod dotarcia do ciepłej bazy darczyńców i sojuszników organizacji. Niestety skuteczność tego narzędzia zależy nie tylko od wielkości bazy, ale przede wszystkim od jakości samego emaila.

    Już sam tytuł emaila i nadawca mają kolosalne znaczenie — trzeba nauczyć się pisać tematy, które są klikane. Więcej o tym znajdziesz w ebooku „6 zasad doskonałego direct mailingu do darczyńców indywidualnych”.

    Dziś chciałabym się skupić na samej formie i treści skutecznego emaila fundraisingowego i przedstawić kilka trików, które możesz od razu zastosować w następnym emailingu do darczyńców.


    Trik 1: Zachowaj styl rozmowy

    Pisz emaile tak, jakbyś rozmawiał z osobą po drugiej stronie ekranu. Styl konwersacyjny – bezpośredni i autentyczny – działa znacznie lepiej niż formalny czy reklamowy. Nie musisz brzmieć mądrze. Musisz brzmieć prawdziwie.

    Chodzi o to, żeby ktoś, kto przeczyta Twój email, miał wrażenie, że właśnie z Tobą rozmawia i dzięki temu trochę lepiej Cię poznał. Darczyńca, który czuje tę autentyczność, jest znacznie bardziej skłonny Cię wysłuchać i wesprzeć.


    Trik 2: Pisz do jednej osoby

    Każdy odbiorca emaila to jedna, konkretna osoba. Wiem, że znasz wielkość swojej bazy i piszesz do wszystkich naraz, ale to właśnie ten moment, w którym trzeba zmienić perspektywę. Twój darczyńca odbierze email na własną skrzynkę i przeczyta go sam, nie w towarzystwie innych osób.

    Dlatego niezależnie od tego, czy w Twojej bazie jest 20 osób czy 20 000 – pisz tak, jakbyś pisał do jednej jedynej osoby, na której naprawdę Ci zależy. Odbiorca, który czuje się jednym z wielu, traci motywację do działania. Odbiorca, który czuje się ważny wpłaca.


    Trik 3: Dziel tekst na krótkie akapity

    Zawsze mamy zbyt dużo do powiedzenia darczyńcy – dużo więcej, niż on ma czasu nas wysłuchać. Kiedy darczyńca otwiera email i widzi długi, lany tekst, najczęściej od razu go zamyka. Odkłada na później, a to „później” już nie następuje — na skrzynkę ciągle spływają nowe wiadomości.


    Czy długi email zawsze przegrywa?

    Niekoniecznie. Testy A/B emailingów fundraisingowych pokazują, że długie, spersonalizowane emaile przynoszą lepsze efekty niż krótkie, hasłowo-reklamowe. Jest jednak jeden warunek: krótkie akapity.

    Kiedy podzielisz tekst na akapity po 4–5 linijek z krótkimi zdaniami, oko odbiorcy odbiera materiał jako łatwy do szybkiego przyswojenia. Tajemnica skuteczności nie tkwi w bardzo krótkich tekstach, ale w tekstach z krótkimi akapitami.


    Emailing to jedno narzędzie — nie cała strategia fundraisingowa


    Trzy triki powyżej pomogą Ci zbierać więcej pieniędzy przez emailingi. Pamiętaj jednak, że emailing nie powinien być jedynym narzędziem kontaktu z darczyńcami. Klucz do sukcesu to sprytne łączenie wielu kanałów jednocześnie — zgodnie z Twoją Strategią fundraisingową.

    Jeśli chcesz stworzyć skuteczną strategię fundraisingową, która wykorzystuje wiele narzędzi do pozyskiwania funduszy skontaktuj się ze mną na kontakt@i-fr.pl w celu umówienia 15 min spotkania online, na którym przedstawię proces tworzenia strategii dedykowanej dla Twojej organizacji z moją pomocą.


    Autorką wpisu jest Martyna Mazela — założycielka i CEO Instytutu Fundraisingu, z 23-letnim doświadczeniem w fundraisingu. Pomaga liderom organizacji pozarządowych budować systemy fundraisingowe i pozyskiwać miliony złotych z darowizn na realizację ich misji. Dzięki autorskiej Strategii fundraisingowej 4K pomaga NGO przejść od finansowania rzędu 50 tys. zł do nawet 6 mln zł rocznie z fundraisingu i zbudować stabilne, niezależne od dotacji źródła finansowania całej NGO.

    LinkedIn: https://linkedin.com/in/martyna-mazela-578385

    Strona Instytutu: https://instytutfundraisingu.pl

    Martyna Mazela