Fundraising biznesowy w NGO: 5 kryteriów sukcesu i jak ocenić swoje działania

Jeśli chcesz działać strategicznie i długofalowo w pozyskiwaniu pieniędzy od firm, zacznij od sprawdzenia 5 podstawowych kryteriów sukcesu w tym obszarze. Czy idziesz w dobrym kierunku? A może brakuje Ci ważnego czynnika, który blokuje wyniki?

Jedno zastrzeżenie na start: nie oceniaj swojego fundraisera wyłącznie na podstawie przychodów. To duży błąd. Przy takim podejściu możesz szybko zniechęcić się albo zwolnić całkiem dobrego fundraisera po zaledwie 4 miesiącach pracy. Naucz się ewaluować działania fundraisingowe tak, jak robią to międzynarodowi eksperci.


Czy fundraising biznesowy jest dla każdej NGO?

Wysokie kwoty darowizn od dużych firm dla fundacji nie są częste i każdy kto zabrał się już za tego typu fundraising wie, że pozyskanie 6-cio cyfrowych dotacji od firm należy do rzadkości. Owszem, firmy przekazują organizacjom pozarządowym nawet kilkumilionowe darowizny i wiem to nie tylko z mediów, ale od klientów, z którymi pracuję nad wdrażaniem strategii fundraisingowych. Jednak, aby uzyskać duże pieniądze z fundraisingu korporacyjnego trzeba spełniać szereg wymagań.

Patrząc na wyniki finansowe moich klientów, uważam, że droga do dużych pieniędzy z fundraisingu biznesowego teoretycznie jest otwarta nawet dla małych, lokalnych organizacji pozarządowych. Jednak to długa droga, którą należy zaplanować na wiele lat.

Fundraising biznesowy a fundraising od darczyńców indywidualnych — co wybrać?


Z mojego 23-letniego doświadczenia w fundraisingu wynika, że proces pozyskiwania dużych pieniędzy od firm trwa znacznie dłużej niż od darczyńców indywidualnych. Ma jednak jeden ważny plus: jest praktycznie bezkosztowy. Jedynym kosztem jest dobry fundraiser. Jeśli nie masz dużego budżetu inwestycyjnego ani zaplecza marketingowego, fundraising biznesowy może być dla Ciebie dobrym kierunkiem.


Czego nauczyła mnie praca w SOS Wioskach Dziecięcych?


Pamiętam czasy, kiedy przez kilka lat sama zajmowałam się pozyskiwaniem partnerów biznesowych jako Fundraising Manager w Stowarzyszeniu SOS Wioski Dziecięce w Polsce. Nauczyłam się tam cierpliwości oraz strategicznego, spersonalizowanego podejścia do każdej firmy. Całą tę wiedzę i doświadczenie przekazuję na kursie online „Jak pozyskiwać sponsorów„, który przeszły już dziesiątki fundraiserów w Polsce.

Jeśli chcesz poznać międzynarodowe kryteria sukcesu w fundraisingu korporacyjnym i ocenić wg. nich swoją organizację pobierz na emaila darmową ściągawkę: 5 Podstawowych kryteriów sukcesu fundraisingu biznesowego

    ŚCIĄGNIJ "5 kryteriów sukcesu fundraisingu biznesowego"

    Autorką wpisu jest Martyna Mazela — założycielka i CEO Instytutu Fundraisingu, z 23-letnim doświadczeniem w fundraisingu. Pomaga liderom organizacji pozarządowych budować systemy fundraisingowe i pozyskiwać miliony złotych z darowizn na realizację ich misji. Dzięki autorskiej Strategii fundraisingowej 4K pomaga NGO przejść od finansowania rzędu 50 tys. zł do nawet 6 mln zł rocznie z fundraisingu i zbudować stabilne, niezależne od dotacji źródła finansowania całej NGO.

    LinkedIn: https://linkedin.com/in/martyna-mazela-578385

    Strona Instytutu: https://instytutfundraisingu.pl

    Zasada autonomii w fundraisingu: jak dawanie wyboru darczyńcom zwiększa wyniki kampanii

    Nikt z nas nie lubi być przymuszanym. Samodzielne podejmowanie decyzji, autonomia i wewnętrzna wolność jest naturalną potrzebą każdego człowieka. Codziennie podejmujemy decyzje, których wcale nie chcemy – wymuszane przez poczucie obowiązku, przepisy prawa albo wysokość mandatów. Większość ludzi na co dzień nie czuje się wolna, choć bardzo by chciała.

    Pomaganie innym to jednak zupełnie inny obszar. Tu nie ma przymusu. Chcemy czuć, że decyzja o wsparciu kogoś wypływa z głębi serca, z potrzeby czynienia dobra. To ta szlachetna cząstka w każdym z nas, która pozwala nam lepiej myśleć o sobie.

    I właśnie dlatego szantaż emocjonalny w fundraisingu nigdy nie popłaca. Za to danie darczyńcom autonomii wyboru może przynieść zaskakująco dobre wyniki finansowe.


    Poczucie winy kontra współczucie – które działa lepiej w kampanii fundraisingowej?

    Miałam możliwość obserwować wyniki dwóch kampanii fundraisingowych na ten sam cel, z których jedna zastosowała komunikat wywołujący mocne poczucie winy, a druga komunikat wywołujący współczucie.

    Ta sama organizacja, ten sam cel zbiórki, lecz inaczej sformułowany komunikat. Wyniki finansowe tych kampanii są dla mnie jasnym dowodem na to, że darczyńcy chcą autonomii i wolności wyboru oraz że dużo mniej ludzi reaguje wpłatą na tzw. szantaż emocjonalny. 


    Gdzie przebiega granica między prośbą o pomoc a szantażem emocjonalnym?


    Granica między szantażem emocjonalnym wywołującym poczucie winy a autentyczną prośbą o pomoc jest bardzo cienka. Dlatego warto pytać odbiorców, co czują, kiedy oglądają materiały wideo z kampanii fundraisingowej. Ich odpowiedzi mogą zaskoczyć — i uchronić przed nieświadomym stosowaniem komunikatów, które odpychają zamiast przyciągać.

    Mikrodecyzje w kampanii online – test, który zmienił wyniki fundraisingu

    Idąc za tezą, że darczyńcy chcą autonomii, przeprowadzono ciekawy test online. Na stronie pewnej fundacji zastosowano pop-up z mikrodecyzją: dwie opcje do wyboru — „Tak, chcę” i „Nie, nie chcę”. Pozornie oczywiste: kto nie chce, ten nie klika. A jednak ta możliwość wyboru niesamowicie podniosła wyniki kampanii.

    Mechanizm jest prosty: kiedy człowiek aktywnie podejmuje decyzję — nawet jeśli tylko klika przycisk — czuje, że to jego wybór. Nie jest pchany, nie jest przymuszany. I właśnie to poczucie sprawczości przekłada się na wyższy odsetek wpłat.


    Jak zastosować zasadę autonomii we własnej kampanii fundraisingowej?

    Zasada autonomii to nie teoria – to konkretne decyzje projektowe w kampanii. Kilka praktycznych kierunków:

    • Buduj komunikat na współczuciu, nie na winie.
    • Pokaż problem i rozwiązanie, nie obciążaj odbiorcy odpowiedzialnością za czyjś los.
    • Dawaj wybór tam, gdzie możesz. Formularz zapisu, pop-up z opcjami, możliwość wyboru kwoty darowizny — każda mikrodecyzja wzmacnia poczucie sprawczości darczyńcy.
    • Testuj reakcje emocjonalne przed publikacją. Pytaj prawdziwych odbiorców, co czują po obejrzeniu materiału kampanijnego.

    Autorką wpisu jest Martyna Mazela — założycielka i CEO Instytutu Fundraisingu, z 23-letnim doświadczeniem w fundraisingu. Pomaga liderom organizacji pozarządowych budować systemy fundraisingowe i pozyskiwać miliony złotych z darowizn na realizację ich misji. Dzięki autorskiej Strategii fundraisingowej 4K pomaga NGO przejść od finansowania rzędu 50 tys. zł do nawet 6 mln zł rocznie z fundraisingu i zbudować stabilne, niezależne od dotacji źródła finansowania całej NGO.

    LinkedIn: https://linkedin.com/in/martyna-mazela-578385

    Strona Instytutu: https://instytutfundraisingu.pl

    Komunikat fundraisingowy: jedna zmiana zwiększyła darowizny o 262%

    Zakładam, że każdy, kto czyta ten wpis, oprócz tego, że zajmuje się fundraisingiem, sam też bywa darczyńcą. Dlatego zadam Ci jedno pytanie: czy chciałbyś wiedzieć, na co konkretnie zostaną wydane Twoje pieniądze z darowizny?

    Odpowiedź jest oczywista. A teraz pytanie drugie: czy traktujesz swoich darczyńców tak, jak sam chciałbyś być traktowany?


    Dlaczego darczyńcy nie wpłacają, mimo że wchodzą na Twoją stronę?

    Darczyńca ceni przejrzystość. Kiedy stoisz po stronie osoby pozyskującej fundusze, łatwo o tym zapomnieć. Piszesz komunikat fundraisingowy, który jest niejasny, mało konkretny, nie pokazuje wprost, na co darczyńca ma wpływ ani co jego wpłata zmieni w sytuacji potrzebujących.

    Znając dobrze działania swojej organizacji, zapominasz, że inni praktycznie nie mają o nich pojęcia. Wydaje Ci się, że przecież ciągle o tym piszecie na Facebooku i w aktualnościach. Tymczasem ludzie są zasypywani codziennie setkami informacji. Nie wystarczy napisać, że darowizna zostanie przekazana na potrzebujące dzieci, chore zwierzęta czy realizację misji fundacji.


    Czy Twoja strona zbiera pieniądze, czy tylko ruch?


    Wydajesz pieniądze na reklamy, działania w social media i PR, które przyciągają odwiedzających na stronę. Ludzie wchodzą — ale nie dokonują wpłaty. Powód jest najczęściej jeden: komunikat na stronie nie mówi im wprost, co zrobi ich darowizna.


    Test A/B, który zmienił podejście do komunikatu fundraisingowego

    Dotarłam do eksperymentu, który pokazał, że kluczem do podniesienia liczby darowizn online jest przejrzystość komunikatu. Niby oczywiste — ale żeby aż o 262%?


    Jak wyglądał test?

    Połowa użytkowników trafiała na landing page A, na którym trwała zbiórka na działania statutowe określone celem. Druga połowa trafiała na landing page B — z tym samym celem zbiórki, ale z komunikatem mocno doprecyzowanym i przejrzystym.


    Jaki był wynik?

    Zwiększenie przejrzystości komunikatu na stronie B radykalnie zwiększyło liczbę natychmiastowych darowizn — o 262%. To niesamowity wzrost przychodów z fundraisingu online, osiągnięty jedną zmianą tekstu na podstronie.


    Jak zastosować tę zmianę w swojej organizacji?

    Dobra wiadomość: nie potrzebujesz nowego budżetu reklamowego ani przebudowy strony. Wystarczy zmienić tekst na podstronie, na której zbierasz pieniądze. Oto kilka zasad, które działają:

    Powiedz wprost, na co idzie konkretna kwota. Zamiast 'wspierasz dzieci w potrzebie’ napisz 'Twoje 50 zł to tydzień zajęć terapeutycznych dla jednego dziecka’.

    Pokaż zmianę, którą wywołuje darowizna. Darczyńca chce wiedzieć, co się stanie po wpłacie, nie przed.

    Usuń ogólniki. Każde zdanie, które można by napisać o dowolnej innej organizacji, osłabia Twój komunikat.

    Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o prowadzeniu skutecznych kampanii fundraisingowych, zajrzyj tutaj.

    Autorką wpisu jest Martyna Mazela — założycielka i CEO Instytutu Fundraisingu, z 23-letnim doświadczeniem w fundraisingu. Pomaga liderom organizacji pozarządowych budować systemy fundraisingowe i pozyskiwać miliony złotych z darowizn na realizację ich misji. Dzięki autorskiej Strategii fundraisingowej 4K pomaga NGO przejść od finansowania rzędu 50 tys. zł do nawet 6 mln zł rocznie z fundraisingu i zbudować stabilne, niezależne od dotacji źródła finansowania całej NGO.

    LinkedIn: linkedin.com/in/martyna-mazela-578385
    Strona Instytutu: instytutfundraisingu.pl

    Jaki button zwiększy liczbę darowizn online o 144%? Wyniki zaskakującego testu

    Kampanie fundraisingowe w internecie potrafią przynosić setki tysięcy złotych. Sukcesy jednorazowych akcji crowdfundingowych często zaostrzają apetyt na duże przychody z fundraisingu online. Jednak kiedy zaczyna się je prowadzić regularnie, widać jak wiele elementów wpływa na wyniki.


    Co składa się na skuteczną kampanię fundraisingową online?

    Na dobry wynik w kampanii fundraisingowej składa się wiele elementów: komunikat fundraisingowy, wideo i key visual kampanii, teksty reklam, produkty fundraisingowe, grupy docelowe, zasięg kampanii, optymalizacja landing page oraz bieżąca analiza i optymalizacja reklam w czasie trwania kampanii.

    Razem z moimi klientami zrealizowałam dziesiątki kampanii, których celem było pozyskiwanie funduszy i nowych darczyńców. Wiem, jak ważne jest dopracowanie każdego elementu i jak dużej wiedzy oraz doświadczenia to wymaga. W fundraisingu ciągle trzeba się uczyć, analizować wyniki, testować nowe rozwiązania i zmieniać dotychczasowe — bo świat wokół się zmienia, a wyniki zbiórki są od niego bardzo mocno uzależnione.

    Pisałam o tym wcześniej na blogu: instytutfundraisingu.pl/chcesz-zebrac-wiecej-pieniedzy-z-kampanii-fundraisingowej-przeczytaj-to/ oraz instytutfundraisingu.pl/subiektywny-przewodnik-po-najlepszych-stronach-www-ktore-wspieraja-fundraising/


    Test, który zwiększył liczbę darowizn o 144% — na czym polegał?


    Chcę przedstawić wyniki ciekawego eksperymentu, który podniósł konwersję wpłat darowizn na stronie pewnej fundacji o 144%. Test polegał na dołożeniu jednego buttonu: „Wspieraj co miesiąc” (give monthly) pod buttonem „Przekaż darowiznę” (make a donation).


    Jak wyglądały obie wersje strony?


    Wersja C to poprzedni wygląd strony z jednym buttonem do wpłaty. Wersja T1 to nowa strona z dodanym buttonem „Wspieraj co miesiąc” — ona uzyskała o 144% więcej darowizn online.


    Zaskakujący wynik: więcej jednorazowych darowizn, nie regularnych

    Dodanie buttonu „Wspieraj co miesiąc” na stronie mobilnej spowodowało wzrost o 144% — ale nie regularnych darowizn, tylko jednorazowych. Tak, to nie pomyłka.

    Dodatkowy button do regularnego wsparcia sprawił, że użytkownicy chętniej klikali w button do jednorazowej wpłaty. To zaskakujący efekt, który pokazuje, jak bardzo psychologia wyboru wpływa na decyzje darczyńców.


    Co ten wynik mówi o zachowaniu darczyńców online?

    Mechanizm stojący za tym wynikiem związany jest z psychologią wyboru — tym samym, o którym pisałam przy okazji zasady autonomii. Kiedy darczyńca widzi dwie opcje, czuje się sprawczy. Aktywnie wybiera jednorazową wpłatę zamiast po prostu kliknąć jedyny dostępny button. To poczucie własnej decyzji przekłada się na wyższy odsetek wpłat.


    Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o prowadzeniu skutecznych kampanii fundraisingowych, zajrzyj tutaj: https://instytutfundraisingu.pl/kampanie-fundraisingowe/

    Autorką wpisu jest Martyna Mazela — założycielka i CEO Instytutu Fundraisingu, z 23-letnim doświadczeniem w fundraisingu. Pomaga liderom organizacji pozarządowych budować systemy fundraisingowe i pozyskiwać miliony złotych z darowizn na realizację ich misji. Dzięki autorskiej Strategii fundraisingowej 4K pomaga NGO przejść od finansowania rzędu 50 tys. zł do nawet 6 mln zł rocznie z fundraisingu i zbudować stabilne, niezależne od dotacji źródła finansowania całej NGO.

    LinkedIn: linkedin.com/in/martyna-mazela-578385
    Strona Instytutu: instytutfundraisingu.pl

    3 triki, które pomogą Ci pisać skuteczniejsze emaile fundraisingowe

    Emailing do osób indywidualnych to jedno z najtańszych i najskuteczniejszych narzędzi fundraisingowych. Jest praktycznie bezkosztowy, więc wskaźnik zwrotu z inwestycji (ROI) dla tej metody fundraisingu wynosi zazwyczaj kilka tysięcy procent.

    Choć każdy z nas wysyła codziennie kilka emaili, to kiedy przychodzi napisać email fundraisingowy, wychodzi on jakoś sztucznie i formalnie albo reklamowo i mało autentycznie. Pisanie emaili fundraisingowych to sztuka, choć na pierwszy rzut oka wydaje się proste.

    W ramach strategii fundraisingowych, które piszę dla klientów, zawsze rekomenduję emailing jako jedną z metod dotarcia do ciepłej bazy darczyńców i sojuszników organizacji. Niestety skuteczność tego narzędzia zależy nie tylko od wielkości bazy, ale przede wszystkim od jakości samego emaila.

    Już sam tytuł emaila i nadawca mają kolosalne znaczenie — trzeba nauczyć się pisać tematy, które są klikane. Więcej o tym znajdziesz w ebooku „6 zasad doskonałego direct mailingu do darczyńców indywidualnych”.

    Dziś chciałabym się skupić na samej formie i treści skutecznego emaila fundraisingowego i przedstawić kilka trików, które możesz od razu zastosować w następnym emailingu do darczyńców.


    Trik 1: Zachowaj styl rozmowy

    Pisz emaile tak, jakbyś rozmawiał z osobą po drugiej stronie ekranu. Styl konwersacyjny – bezpośredni i autentyczny – działa znacznie lepiej niż formalny czy reklamowy. Nie musisz brzmieć mądrze. Musisz brzmieć prawdziwie.

    Chodzi o to, żeby ktoś, kto przeczyta Twój email, miał wrażenie, że właśnie z Tobą rozmawia i dzięki temu trochę lepiej Cię poznał. Darczyńca, który czuje tę autentyczność, jest znacznie bardziej skłonny Cię wysłuchać i wesprzeć.


    Trik 2: Pisz do jednej osoby

    Każdy odbiorca emaila to jedna, konkretna osoba. Wiem, że znasz wielkość swojej bazy i piszesz do wszystkich naraz, ale to właśnie ten moment, w którym trzeba zmienić perspektywę. Twój darczyńca odbierze email na własną skrzynkę i przeczyta go sam, nie w towarzystwie innych osób.

    Dlatego niezależnie od tego, czy w Twojej bazie jest 20 osób czy 20 000 – pisz tak, jakbyś pisał do jednej jedynej osoby, na której naprawdę Ci zależy. Odbiorca, który czuje się jednym z wielu, traci motywację do działania. Odbiorca, który czuje się ważny wpłaca.


    Trik 3: Dziel tekst na krótkie akapity

    Zawsze mamy zbyt dużo do powiedzenia darczyńcy – dużo więcej, niż on ma czasu nas wysłuchać. Kiedy darczyńca otwiera email i widzi długi, lany tekst, najczęściej od razu go zamyka. Odkłada na później, a to „później” już nie następuje — na skrzynkę ciągle spływają nowe wiadomości.


    Czy długi email zawsze przegrywa?

    Niekoniecznie. Testy A/B emailingów fundraisingowych pokazują, że długie, spersonalizowane emaile przynoszą lepsze efekty niż krótkie, hasłowo-reklamowe. Jest jednak jeden warunek: krótkie akapity.

    Kiedy podzielisz tekst na akapity po 4–5 linijek z krótkimi zdaniami, oko odbiorcy odbiera materiał jako łatwy do szybkiego przyswojenia. Tajemnica skuteczności nie tkwi w bardzo krótkich tekstach, ale w tekstach z krótkimi akapitami.


    Emailing to jedno narzędzie — nie cała strategia fundraisingowa


    Trzy triki powyżej pomogą Ci zbierać więcej pieniędzy przez emailingi. Pamiętaj jednak, że emailing nie powinien być jedynym narzędziem kontaktu z darczyńcami. Klucz do sukcesu to sprytne łączenie wielu kanałów jednocześnie — zgodnie z Twoją Strategią fundraisingową.

    Jeśli chcesz stworzyć skuteczną strategię fundraisingową, która wykorzystuje wiele narzędzi do pozyskiwania funduszy skontaktuj się ze mną na kontakt@i-fr.pl w celu umówienia 15 min spotkania online, na którym przedstawię proces tworzenia strategii dedykowanej dla Twojej organizacji z moją pomocą.


    Autorką wpisu jest Martyna Mazela — założycielka i CEO Instytutu Fundraisingu, z 23-letnim doświadczeniem w fundraisingu. Pomaga liderom organizacji pozarządowych budować systemy fundraisingowe i pozyskiwać miliony złotych z darowizn na realizację ich misji. Dzięki autorskiej Strategii fundraisingowej 4K pomaga NGO przejść od finansowania rzędu 50 tys. zł do nawet 6 mln zł rocznie z fundraisingu i zbudować stabilne, niezależne od dotacji źródła finansowania całej NGO.

    LinkedIn: https://linkedin.com/in/martyna-mazela-578385

    Strona Instytutu: https://instytutfundraisingu.pl

    Chcesz zebrać więcej pieniędzy z kampanii fundraisingowej? Sprawdź te 3 statystyki

    Od kiedy mamy internet, kampanie fundraisingowe stały się łatwiejsze do przeprowadzenia, ogólnodostępne i znacznie tańsze. Portale crowdfundingowe pokazują, że można zebrać miliony złotych przez internet w kilka tygodni, a czasem dni. Najważniejszy czynnik sukcesu? To, na co zbieramy.

    Jeśli za zbiórką stoi dramatyczna historia choroby dziecka, zbiórka często toczy się sama niesiona falą ludzkiego współczucia. Problem zaczyna się wtedy, gdy cel fundraisingowy nie jest pilny ani dramatyczny, a organizacja nie ma wokół siebie zbudowanej społeczności.

    Takich NGO w Polsce są tysiące: organizacje wspierające bezdomnych, osoby uzależnione, więźniów, rodziny w kryzysie, a także fundacje działające na rzecz kultury, historii czy edukacji. Dla nich sama historia nie wystarczy – potrzebna jest rzetelna wiedza o fundraisingu online. Oto 3 dane statystyczne, które powinny zmienić Twoje podejście do kampanii.


    Statystyka 1: 57% darczyńców ogląda wideo, zanim wpłaci darowiznę online

    (źródło: Co.Exist)

    Czy do każdej akcji fundraisingowej nagrywasz wideo? Jeśli nie – najwyższy czas to zmienić. Film przedstawiający historię beneficjenta, problem do rozwiązania i sytuację organizacji nie musi być profesjonalną produkcją. Musi być autentyczny, prawdziwy i poruszający.


    Jak powinno wyglądać wideo fundraisingowe?

    Filmy fundraisingowe rządzą się własnymi prawami. Sekwencja scen, tekst i długość materiału mają bezpośredni wpływ na wyniki kampanii. Zlecenie produkcji przypadkowemu studio zazwyczaj kończy się materiałem przeznaczonym dla klientów biznesowych, który w fundraisingu po prostu nie zadziała.

    Skoro prawie 60% darczyńców obejrzy Twój film zanim zdecyduje się wpłacić, warto zainwestować w dobre wideo fundraisingowe. To jeden z elementów, na którym nie warto oszczędzać.


    Statystyka 2: Nasz mózg przetwarza obraz 60 000 razy szybciej niż tekst

    (źródło: The Next Web)

    Dlatego wybór jednego głównego zdjęcia do kampanii – Key Visual – to jedna z ważniejszych decyzji, jakie podejmujesz. Większość tekstów opisujących kampanię warto od razu skrócić do niezbędnego minimum.



    Jak przełożyć tę statystykę na praktykę?

    Na stronie i landing page fundraisingowym zacznij używać infografik – to najszybszy sposób na przekazanie najważniejszych informacji. Produkt fundraisingowy też warto przedstawić wizualnie, nie jako suchy opis. Przejrzyj swoje emailingi: czy teksty nie są za długie? Ile jest w nich zdjęć, grafik, buttonów?

    Masz tylko kilka sekund, żeby zaangażować odbiorcę i wzbudzić w nim emocje. Najlepiej robią to obrazy: wideo, zdjęcia i grafiki.


    Statystyka 3: 66% użytkowników porzuca stronę, jeśli ładuje się dłużej niż 5–6 sekund

    (źródło: KissMetrics)

    Cóż z tego, że strona działa i wygląda świetnie, jeśli większość użytkowników odbija się od niej zanim się załaduje? Długi czas ładowania to jeden z głównych powodów, dla których wpłat online jest mniej niż powinno być. Ta kwestia leży głównie po stronie technicznej, ale Ty możesz ją zlecić do sprawdzenia.


    Jak sprawdzić szybkość swojej strony?

    Bezpłatne narzędzie Google PageSpeed Insights pozwala sprawdzić szybkość ładowania strony w kilka sekund. Testy po wdrożeniu strony powinny obejmować nie tylko responsywność i poprawność systemu płatności, ale też właśnie czas ładowania.

    Link do narzędzia: developers.google.com/speed/pagespeed/insights/



    Co te 3 statystyki mówią o skutecznym fundraisingu online?


    Wideo, obrazy i szybkość strony to elementy, które bezpośrednio wpływają na liczbę wpłat w kampanii fundraisingowej. Każdy z nich można poprawić bez rewolucji budżetowej, ale z konkretnym planem. Właśnie po to jest Strategia fundraisingowa: żeby nie działać po omacku, tylko wiedzieć, które elementy dźwigają wyniki.

    Chcesz prowadzić skuteczniejszy fundraising online?

    Zapisz się na newsletter Instytutu Fundraisingu i otrzymuj praktyczną wiedzę o fundraisingu prosto na swoją skrzynkę.

    Ponadto zachęcam Cię do sprawdzenia mojego autorskiego programu: System Regularnych Darowizn o którym więcej dowiesz się TUTAJ.


    Autorką wpisu jest Martyna Mazela — założycielka i CEO Instytutu Fundraisingu, z 23-letnim doświadczeniem w fundraisingu. Pomaga liderom organizacji pozarządowych budować systemy fundraisingowe i pozyskiwać miliony złotych z darowizn na realizację ich misji. Dzięki autorskiej Strategii fundraisingowej 4K pomaga NGO przejść od finansowania rzędu 50 tys. zł do nawet 6 mln zł rocznie z fundraisingu i zbudować stabilne, niezależne od dotacji źródła finansowania całej NGO.

    LinkedIn: linkedin.com/in/martyna-mazela-578385
    Strona Instytutu: instytutfundraisingu.pl

    Charytatywny Dance Maraton – niesamowity pomysł na fundraising

    Jeśli wydaje Ci się, że w fundraisingu już wszystko było i każdy robi tylko zbiórki na Facebooku albo biegi charytatywne, mam dla Ciebie coś nowego. Pomysł, który przeczytałam jakiś czas temu w kontekście fundraisingu korporacyjnego – wtedy nie zainspirował mnie tak, jak teraz.

    Wchodząc na stronę Miracle Network Dance Marathon i oglądając film na wstępie, poczułam, że sama chciałabym wziąć w czymś takim udział. Czy to jest naprawdę świetny pomysł fundraisingowy? Czy po prostu chce mi się potańczyć? Może trochę jedno i drugie.

    Teraz wchodząc na stronę Dance Maratonu i oglądając to video na wstępie, poczułam mocno, że sama chciałabym wziąć w czymś takim udział!


    Czym jest Miracle Network Dance Marathon?

    Miracle Network Dance Marathon to ruch angażujący studentów uczelni, uniwersytetów i szkół średnich w USA. Przez cały rok uczestnicy zdobywają kompetencje z zakresu przywództwa, pracy zespołowej i zarządzania organizacją non-profit — jednocześnie zbierając fundusze na rzecz lokalnego szpitala dziecięcego z sieci Children’s Miracle Network Hospitals.

    Rok kończy się wydarzeniem trwającym od 8 do 40 godzin: maratonem tanecznym, na którym studenci spotykają się z rodzinami pacjentów ze swojego szpitala. Tańczą, świętują i ogłaszają łączną sumę zebranych przez cały rok środków.


    Ile zebrał Dance Marathon?

    Miracle Network Dance Marathon zebrał dotychczas ponad 250 milionów dolarów — czyli około miliarda złotych — na rzecz dziecięcych szpitali w całych Stanach Zjednoczonych. To nie jest mały eksperyment. To sprawdzony, skalowalny model fundraisingowy, który działa od lat.


    Dlaczego Dance Maraton mógłby zadziałać w Polsce?

    W Polsce od lat biegamy charytatywnie. Biegi z dobrym celem przyciągają tysiące uczestników i zbierają miliony złotych. Taniec jest jednak jeszcze bardziej uniwersalny niż bieganie — naprawdę każdy może dołączyć, bez przygotowania fizycznego i specjalnego sprzętu.

    Charytatywny maraton tańca mógłby być zorganizowany dla dowolnej idei i dowolnej organizacji nie tylko dla szpitali dziecięcych. Tysiące ludzi pod scenami w całej Polsce, tańczących w dobrym celu, to obraz, który ma potencjał medialny, społeczny i fundraisingowy.


    Co sprawia, że ten format fundraisingowy jest wyjątkowy?


    Angażuje uczestników przez cały rok, nie tylko jeden dzień


    Studenci i wolontariusze zbierają fundusze przez cały rok — event taneczny to zwieńczenie długiego procesu, nie jednorazowa akcja. To model bliski temu, co w Instytucie Fundraisingu nazywamy Systemem Regularnych Darowizn: zamiast jednej zbiórki, budujesz zaangażowanie i relacje przez miesiące.


    Łączy fundraising z edukacją i rozwojem


    Uczestnicy nie tylko zbierają pieniądze – uczą się przywództwa, pracy w zespole i zarządzania projektem non-profit. To buduje kolejne pokolenie świadomych fundraiserów i ambasadorów organizacji.


    Tworzy silny przekaz emocjonalny

    Spotkanie tancerzy z rodzinami pacjentów na finale maratonu to moment, który zamienia wynik finansowy w ludzką historię. A jak wiemy ze statystyk — emocje i autentyczność to fundament skutecznej kampanii fundraisingowej.


    Czy jesteś gotowy zorganizować Dance Maraton w Polsce?


    Jestem przekonana, że charytatywny maraton tańca to pomysł fundraisingowy z dużym potencjałem w Polsce. Jeśli zbierze się silna grupa robocza, która będzie chciała go zorganizować, jestem gotowa dołączyć pro bono jako konsultantka ds. fundraisingu. Wierzę, że taniec ma moc i że fundraising może przybierać formy, których jeszcze w Polsce nie próbowaliśmy.

    Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o skutecznych formach fundraisingu i budowaniu strategii, która działa długofalowo, zajrzyj tutaj.


    Autorką wpisu jest Martyna Mazela — założycielka i CEO Instytutu Fundraisingu, z 23-letnim doświadczeniem w fundraisingu. Pomaga liderom organizacji pozarządowych budować systemy fundraisingowe i pozyskiwać miliony złotych z darowizn na realizację ich misji. Dzięki autorskiej Strategii fundraisingowej 4K pomaga NGO przejść od finansowania rzędu 50 tys. zł do nawet 6 mln zł rocznie z fundraisingu i zbudować stabilne, niezależne od dotacji źródła finansowania całej NGO.

    LinkedIn: https://linkedin.com/in/martyna-mazela-578385

    Strona Instytutu: https://instytutfundraisingu.pl

    Jak mierzyć sukces w fundraisingu, czyli o wskaźnikach fundraisingowych – część III

    Ten post przybliży Ci dwa najtrudniejsze wskaźniki fundraisingowe, ze wszystkich do tej pory przez mnie omawianych. Wskaźnik konwersji i wskaźnik retencji są w rzeczywistości bardzo ważne i potrzebne do mierzenie efektywności, dlatego powinny zagościć w Twoim planie działań fundraisingowych na stałe.

    We wpisie pt. Jak mierzyć sukces w fundraisingu cz. I  pisałam o tym dlaczego sukces w fundraisingu mierzymy nie tylko w złotówkach na koncie, oraz o dwóch pierwszych wskaźnikach, którymi są koszt pozyskania złotówki lub zwrot z inwestycji (ROI) i liczba nowych darczyńców w bazie organizacji. W kolejnym wpisie pt. Wskaźniki w fundraisingu. Które z nich powinien znać każdy fundraiser? Część II omówiłam wskaźnik średniej darowizny. Dziś przyszedł czas na przybliżenie dwóch ostatnich wskaźników: retencji oraz konwersji.

    Wskaźnik konwersji

    Po co sprawdzać wskaźnik konwersji w kampanii fundraisingowej?

    1. Twój współczynnik konwersji pokaże, jak skuteczna była konkretna taktyka fundraisingowa. Powiedzmy, że wysłałeś e-mail do 100 potencjalnych darczyńców z prośbą o darowiznę on-line. Jeśli 30 kliknęło w link i przekazało darowiznę, to Twój wskaźnik konwersji wynosi 30%.
    2. Ten wskaźnik pomoże Ci w znalezieniu najbardziej skutecznych narzędzi pozyskiwania funduszy i zminimalizowaniu wydatków na fundraising.
    3. Badając wskaźniki konwersji po każdej kampanii dowiadujesz się, które hasło i które zdjęcie przynosi najlepsze efekty w postaci wpłat darowizn, oraz jakich kreacji należy unikać w przyszłości, ponieważ darczyńcy na to nie reagują.

    Przykład: ustawiłeś reklamę na Facebooku, której zasięg wyniósł 25 000 osób. Z tego 880 osób wpłaciło darowiznę. Wskaźnik konwersji wynosi 880/25000 X 100, czyli 3,52%.

    Wskaźnik retencji darczyńców

    Po co obliczać wskaźnik retencji darczyńców?

    1. Znając dwa wskaźniki: liczbę nowych darczyńców ( o którym pisałam tutaj KLIK>)
    oraz wskaźnik retencji darczyńców dowiesz się, które strategie niepoprawnie działają w Waszej organizacji oraz gdzie mogą być największe szanse pozyskania funduszy w przyszłości.

    2. Jeśli utrzymujesz stałą liczbę darczyńców z roku na rok (czyli masz wysoki wskaźnik retencji darczyńców), ale nie przekonujesz nowych ludzi do wpłat, to musisz skupić się na budowaniu zasięgu, akwizycji i rozwoju. Sprawdź naszą ofertę na kampanie fundraisingowe.

    3. Jeśli masz niski wskaźnik retencji, ale dużą liczbę nowych darczyńców, to powinieneś pracować nad lojalnością darczyńców, ich oceną Waszych działań, poprawą działań komunikacyjnych, a także procesu kultywacji w programie lojalnościowym. (Przygotuj strategię, która zwiera proces kultywacji darczyńców).

    4. Jeśli wskaźnik retencji masz niski, to znaczy, że wydajesz więcej pieniędzy na fundraising, niż powinieneś. Wynika to z faktu, że pozyskiwanie funduszy od nowych darczyńców jest około 5 razy droższe!

    Wskaźnik retencji darczyńców to liczba darczyńców, których uda Ci się utrzymać w stosunku do liczby darczyńców, którą miałeś na początku okresu. Należy sprawdzić ile osób wpłacających rok temu, wpłaciło ponownie darowiznę w tym roku i znalazło się wśród tegorocznych darczyńców. Pamiętaj, że nie liczymy tutaj nowych darczyńców, którzy dopiero do nas dołączyli.

    Przykład: W 2016 roku 2600 darczyńców wpłaciło darowiznę na Twoją organizację. W 2017 roku 3400 osób wpłaciło darowiznę, ale tylko 680 tych samych osób co rok temu ponownie wpłaciło darowiznę. Oznacza to, że wskaźnik retencji wynosi 26%.

    Zbierając 3 ostatnie posty w jeden temat pt. wskaźniki w fundraisingu, mamy omówione 5 wskaźników, które warto regularnie sprawdzać i kierować się ich wynikami,  podejmując decyzje fundraisingowe na przyszłość. Ja zawsze namawiam naszych klientów, żeby robili dokładną analizę wyników po każdej kampanii fundraisingowej. W kampaniach fundraisingowych, które realizujemy na zlecenie, raport wyników i analiza wskaźników po kampanii jest zawsze częścią naszej oferty. Gorąco namawiam Cię, żebyś także włączył ten etap do swoich działań fundraisingowych.

    FUNDRAISING BIZNESOWY - PODSTAWY (E-BOOK)

    Proszę czekać

    Dziękujemy za pobranie ebooka. Sprawdź teraz swoją skrzynkę email. Potwierdź subskrypcję, aby otrzymać email z linkiem do pobrania ebooka.

    Wskaźniki w fundraisingu. Które z nich powinien znać każdy fundraiser? Część II

    Wskaźniki w fundraisingu zawsze będą nieodłącznym elementem dobrej strategii fundraisingowej. Pokazują nam czy jesteśmy na dobrym kursie, czy może zbaczamy z celu. Dają fundraiserowi oraz zarządowi dokładny obraz sytuacji w dziale pozyskiwania funduszy oraz kontrolę nad tym, jak efektywnie wydawane i pozyskiwane są pieniądze w NGO.

    W pierwszej części tematu dotyczącego wskaźników fundraisingowych, o którym możesz przeczytać we wpisie na blogu pt.  Jak mierzyć sukces w fundraisingu? część I, pisałam o dwóch podstawowych wskaźnikach, którymi są: koszt pozyskania złotówki, lub zwrot z inwestycji (ROI) oraz liczba nowych darczyńców w bazie organizacji pozarządowej.

    Teraz przejdziemy do bardziej zaawansowanych wskaźników, które uważam, za jedne z najważniejszych w fundraisingu. Są to: średnia darowizna, retencja darczyńców i konwersja w kampanii fundraisingowej. Wiem, że może brzmią one groźnie i czytając to obawiasz się, że to nie jest temat dla Ciebie. Twoim celem jest po prostu zebranie pieniędzy i to w miarę szybko, a matematykę miałeś już parę ładnych lat temu, więc wolisz do niej nie wracać…

    Cóż, kiedy ja zaczynałam swoją przygodę z fundraisingiem, myślałam dokładnie to samo! Co więcej, byłam przekonana, że oczekuje się ode mnie, jako fundraisera, tylko i wyłącznie zbierania pieniędzy. Niestety nie za bardzo wiedziałam od czego zacząć, ani jak zabrać się do pozyskiwania funduszy rzetelnie i z głową. Nie znałam żadnych wskaźników fundraisingowych i nie umiałam się nimi posługiwać. Nie umiałam planować fundraisingu, a strategia fundraisingowa była dla mnie wtedy czarną magią. Na szczęście organizacja pozarządowa, w której pracowałam, dawała nowym fundraiserom duże wsparcie merytoryczne od bardzo doświadczonych konsultantów i praktyków fundraisingu. To oni nauczyli mnie tworzenia biznes planów fundraisingowych, w którym miesiąc po miesiącu planujesz szczegółowo każdą akcję, po to by cel finansowy, który chcesz osiągnąć, nie był kwestią przypadku, szczęścia lub znajomości! Takie biznes plany fundraisingowe oparte o wskaźniki fundraisingowe, wykonuję obecnie na zlecenie dla moich klientów.

    W tych profesjonalnych biznes planach fundraisingowych zawsze pojawiają się 3 wskaźniki, które omówię w tym i kolejnym wpisie. Są one potrzebne do wyliczenia szacowanej kwoty przychodów z fundraisingu w kolejnym roku.

    Suma zebranych pieniędzy (ze zbiórki fundraisingowej, crowdfundingowej, zbiórki na Facebooku), to iloczyn liczby darczyńców, którzy wsparli Waszą organizację i średniej darowizny, które te osoby przekazują na Twoją organizację. Można ją obliczyć po zakończeniu każdej zbiórki sumując wszystkie wpłaty darowizn i dzieląc je przez liczbę darczyńców. Na przykład jeśli w wyniku zbiórki wpłynęło na Wasze konto 14500 zł, a wszystkich wpłat był 203, to średnia darowizna wyniosła 71,42 zł. Obliczyłam to dzieląc 14500 zł na 203. Proste? Teraz Ty oblicz jaką macie średnią darowiznę z ostatniej akcji!

    Średnia darowizna

    Po co obliczać średnią darowiznę?

    ·         Po pierwsze ta kwota mówi o zasobności portfela Twoich darczyńców. Dowiesz się czy są to osoby mniej zamożne, czy raczej osoby majętne. Warto wiedzieć, że w różnych organizacjach te kwoty znacznie się różnią od siebie. Można też zauważyć duże różnice średniej darowizny między branżami pomocy społecznej (czyli pomoc niepełnosprawnym, pomoc bezdomnym zwierzętom, pomoc osobom starszym itd). Różnice występują też w średniej darowiźnie wpłacanej off-line i on-line, nawet w ramach tej samej organizacji.

    ·         Po drugie planując kolejną akcję fundraisingową, będziesz wiedzieć na jakie pieniądze – na jaką średnią darowiznę – możesz liczyć.  W ten sposób jesteś w stanie dokładniej zaplanować wynik kampanii fundraisingowej. W jaki sposób? Jeśli już obliczysz, że średnia darowizna w Twojej organizacji wynosi 45zł, a chcesz pozyskać 25 000 zł, to wiesz, że należy znaleźć 555 darczyńców, którzy wpłacą pieniądze. W ten sposób fundraising przestaje już być zgaduj zgadulą, a staje się konkretnym projektem do zaplanowania i zrealizowania.

    Przykład:  Suma wpłat z kampanii wyniosła 53200 zł, a w wszystkich wpłat było 967. Średnia darowizna w kampanii to 55 zł. Jeśli chcę w kolejnę kampanii pozyskać 100000 zł, to powinnam tak ją zaplanować, abyśmy mieli około 1800 wpłat.

    W następnym wpisie na blogu przeczytasz o wskaźniku konwersji oraz wskaźniku retencji darczyńców, które też są bardzo przydane w planowaniu działań fundraisingowych.

    Jeśli chcesz abym stworzyła dla Twojej organizacji Wasz pierwszy biznes plan fundraisingowy na najbliższe 12 miesięcy oraz strategię fundraisingową skontaktuj się ze mną pisząc na adres email: kontakt(at)i-fr.pl

    FUNDRAISING BIZNESOWY - PODSTAWY (E-BOOK)

    Proszę czekać

    Dziękujemy za pobranie ebooka. Sprawdź teraz swoją skrzynkę email. Potwierdź subskrypcję, aby otrzymać email z linkiem do pobrania ebooka.

    Jak mierzyć sukces w fundraisingu? część I

    Kiedy zaczynasz fundraising w swojej fundacji lub stowarzyszeniu, możesz wpaść w pułapkę, która zniechęci Cię do dalszej pracy. Niektórzy nawet rezygnują z tego powodu z fundraisingu po kilku miesiącach. Co jest tą pułapką fundraisingową?

    To mierzenie swojego sukcesu wyłącznie przy pomocy sprawdzania salda na koncie bankowym, zderzonego z własnymi (niekiedy bardzo dużymi) oczekiwaniami. Dlaczego polskie organizacje pozarządowe często w nią wpadają? Dzieje się tak dlatego, że nie planują fundraisingu, jako wieloletniej strategii finansowania organizacji, tylko po prostu chcą zebrać pieniądze jak najszybciej. Rozumiem taką potrzebę, zwłaszcza w obliczu polskiej „grantozy”, i do tego typu szybkich zbiórek pieniędzy rekomenduję klientom crowdfunding. Jednak nie należy utożsamiać crowdfundingu z fundraisingiem. Crowdfunding to tylko jedna z wielu metod fundraisingu, która daje NGO szybki przypływ gotówki, ale nie zapewnia przychodów w przyszłości.

    Chciałabym uchronić Cię przed tym najczęściej popełnianym błędem mierzenia sukcesu fundraisingowego i zapewnić, że profesjonalny fundraising nie polega wyłącznie na sprawdzaniu stanu konta bankowego. Gdyby tak było, to z pewnością po pierwszym roku pracy w organizacji pozarządowej zostałabym zwolniona, ponieważ zebrałam tyle samo pieniędzy, co wydałam. Jednak zamiast zwolnienia, dostałam w nagrodę szampana od swojej przełożonej, która miała 25 letni staż w fundraisingu. No dobrze…, nie był to prawdziwy szampan, ale bardzo wysokiej jakości francuskie, białe wino musujące, lecz i tak było to dla mnie bardzo miłe zaskoczenie. Dlaczego moja przełożona pogratulowała mi wyników tej pierwszej kampanii fundraisingowej? Wytłumaczę to na końcu wpisu, ale myślę, że po przeczytaniu go już sama / sam będziesz umiał odpowiedzieć na to pytanie.

    Jeśli chcesz finansować swoją organizację z fundraisingu, czyli z darowizn od darczyńców indywidualnych oraz firm, to warto od samego początku zacząć regularnie obliczać 5 wskaźników, na których opiera się cały fundraising.

    Koszt pozyskania złotówki lub zwrot z inwestycji (ROI)

    Każdy sprytny fundraiser przed rozmową z zarządem o wynikach fundraisingu przygotuje właśnie ten wskaźnik na początek. To wskaźnik, który obrazuje ile Waszą organizację kosztuje pozyskanie jednej złotówki. Dowiesz się z niego, czy aby pozyskać 1 zł wydajesz 1 zł, czy może tylko 30 groszy? Dla przykładu: jeśli na kampanię fundraisingową wydaliście 50 000 zł, a pozyskaliście 100 000 zł, to koszt pozyskania złotówki wyniósł 50 groszy! To znaczy, że zarabiacie dwa razy więcej niż wydajecie. Czyż to nie jest dobry wynik?! ROI obrazuje w zasadzie to samo. Mówi o tym ile w procentach przyniósł nam zwrot z inwestycji, jaką jest fundraising (tak, fudraising to inwestycja, która się zwraca!). Czyli jeśli zainwestowałam w kampanię fundraisingową 100 000 zł, a przyniosła ona przychodu 150 000 zł, to ROI będzie na plusie i wyniesie 50%. Jeśli wydałam na kampanię 100 000 zł i zebrałam 100 000 zł, to ROI wyniesie 0% , czyli mam zerowy zwrot z inwestycji, ale też nic nie straciłam.

    Liczba nowych darczyńców

    Zadaniem fundraisingu jest nieustanne powiększanie grona darczyńców indywidualnych oraz biznesowych dla naszej organizacji. Być może słyszałaś lub słyszałeś o tym, że celem fundraiserów jest budowanie bazy danych darczyńców? To znaczy, że jeśli do dnia dzisiejszego 250 osób wpłaciło darowiznę na Waszą organizację, to Twoim celem na kolejny rok powinno być zwiększenie liczby darczyńców w bazie o 100%, 200% lub 500%  (liczba ta zależy od Twoich możliwości budżetowych i zasobów). Tutaj właśnie pojawia się nam kolejny bardzo ważny wskaźnik, czyli liczba nowych darczyńców po każdej akcji fundraisingowej. Aby go obliczyć niezbędne jest prowadzenie bazy danych darczyńców i porównywanie nowych wpłat, z wpłatami z poprzednich lat i miesięcy. Ten wskaźnik odpowie Ci na pytanie, czy wspiera Was tylko stale grono tych samych osób? Czy może potrafisz przekonać do Waszej misji także nowe osoby? Zawsze fajnie jest uświadomić sobie, że w wyniku ostatniej kampanii fundraisingowej, moja baza darczyńców zwiększyła się aż o 100%, czyli dwa razy więcej osób już wspiera naszą organizację! A z drugiej strony bardzo niepokojącym syptomem będzie niski przypływ nowych darczyńców. W długofalowej perspektywie fundacja może mieć ogromny problem, jeśli wspiera ją stała grupa osób, wśród których w ogole nie przybywa nowych darczyńców.

    Zauważ, że liczba nowych darczyńców wcale nie musi przekładać się na sumę pieniędzy ze zbiórki! I nigdy nie poznasz tego wskaźnika, jeśli nie zaczniesz prowadzić bazy darczyńców w Excelu lub nie wdrożysz CRM do fundraisingu.

    Dlaczego sukces w fundraisingu mierzymy nie tylko w PLN?

    W następnym wpisie omówię trzy kolejne wskaźniki fundraisingowe, które są najważniejsze w mojego punktu widzenia. Ale na sam koniec obiecałam wyjaśnić, dlaczego dostałam szampana po mojej pierwszej kampanii fundraisingowej, pomimo tego, że ROI z kampanii wyniósł 0%. Moja szefowa z fundraisingu spytała mnie wtedy o dwa wskaźniki, właśnie te, które przedstawiłam Ci powyżej. Spytała o ROI z kampanii oraz liczbę nowych darczyńców w naszej bazie danych. Powiedziałam jej, że ROI wyszło 0% i nie wiem co poszło nie tak, bo kampania była przygotowywana z wielkim profesjonalizmem, z udziałem specjalistów reklamy oraz mediów. Wtedy ona odpowiedziała mi, że uważa kampanię za duży sukces, ponieważ nie wydając żadnych pieniędzy pozyskałam dla organizacji ponad 10 000 nowych darczyńców. Wtedy ta myśl, była dla mnie szokująca, bo sama myślałam o fundraisingu tylko w kategorii: zbiorę – nie zbiorę. Dziś wiem, że nie tak ocenia się sukces fundraisingowy.

    Jeśli masz przygotowaną strategię fundraisingową, tak jak miała wtedy moja organizacja, to pozyskując nowych darczyńców, masz opracowany dokładny plan i pomysł na to, w jaki sposób zbierzesz od nich pieniądze w ciągu kolejnych 12 miesięcy. Dopiero gdy sama spojrzałam na temat pozyskiwania funduszy z długofalowej perspektywy, zrozumiałam dlaczego moja pierwsza kampania została uznana za sukces.

    Dziś to ja pomagam polskim organizacjom pozarządowym przygotowywać i wdrażać strategie fundraisingu, bazując na mojej wiedzy i doświadczeniu z tych ostatnich 15 lat. Jeśli myślisz o finansowaniu swojej organizacji z działań fundraisingowych w perspektywie długofalowej, sprawdź nasz program Od zera do milionera, czyli 15 miesięczny program wdrożenia fundraisingu w NGO.

    FUNDRAISING BIZNESOWY - PODSTAWY (E-BOOK)

    Proszę czekać

    Dziękujemy za pobranie ebooka. Sprawdź teraz swoją skrzynkę email. Potwierdź subskrypcję, aby otrzymać email z linkiem do pobrania ebooka.

    Martyna Mazela