Kampanie społeczne, których celem jest zebranie podpisów – czas na innowacje!

Jeśli zapytałabym Was czy przypominacie sobie jakieś kampanie społeczne, których celem jest zebranie podpisów pod petycją i jednocześnie nagłośnienie problemu, to pewnie z łatwością będziecie umieli przywołać je z pamięci.

Idąc dalej, czy z taką samą łatwością przypomnicie sobie, które petycje zostały przez Was podpisane? Które kampanie zwróciły Waszą uwagę na tyle, aby dokładnie pamiętać pod czym się podpisywaliście?

Natknęłam się na oryginalną kampanię stworzoną przez francuską organizację „Action contre la faim”. Dotyczy ona tragicznej historii, która miała miejsce na Sri Lance w 2006 roku, kiedy  17 działaczy społecznych zostało zamordowanych. Z tego właśnie powodu organizacja prosi dziś o podpis w celu wspierania ochrony pracowników organizacji pozarządowych wyjeżdżających z pomocą.

Głównym hasłem kampanii jest:  „Zabijanie pracowników pomocy humanitarnej jest równoznaczne z zabijaniem tych, którym pomoc jest potrzeba”.

newsletter

Niemniej to, co jest innowacyjne w tej kampanii to jej forma:) Plakaty zostały umieszczone na jednej ze stacji paryskiego metra. Widzimy serię billboardów, które pokazują wędrówkę wystrzelonego pocisku, a na końcu znajduje się wielki baner, na którym można się podpisać.

Prawda, że nietypowa petycja?:)

Sami oceńcie…

Teoretycznie kampanie, które mają na celu zebranie podpisów pod petycją powinny w prostszy sposób osiągać założone cele, ponieważ wydawać by się mogło, że dla odbiorców nie jest to żaden problem, aby złożyć podpis, w porównaniu do kampanii fundraisingowych, w których od potencjalnego darczyńcy wymaga się znacznie więcej. Niemniej jak widać również w kampaniach z prośbą o wsparcie inne niż finansowe inwencja twórcza jest bardzo potrzebna. Trzeba nie tylko przekonać ludzi do swoich racji i poglądów, ale też w jak najmniej kosztowny sposób dotrzeć do mas.

Czy Waszym zdaniem stacja metra i forma tej kampanii powinny zdecydować o jej sukcesie?

Czekamy na Wasze opinie na temat formy tej kampanii, oraz czy sprawdziłaby się ona w warszawskim metrze?:)

Etyka w kampaniach społecznych

Niedawna Akcja ukraińskiego Amnesty International poruszyła mnie na tyle, że postanowiłam się nią z Wami podzielić.

Akcja toczy się w kinie w Kijowie. W połowie filmu nagle włączają się światła i na salę kinową wchodzi 4 zamaskowanych mężczyzn. Niedługo się rozglądając wybierają jedengo z widzów i siłą wyprowadzają z sali. Nagle podosi się pewien prawnik i zaczyna krzyczeć, że nie mają do tego prawa. Można się więc domyślić, że czterej porywacze w następnej kolejności wezmą krzyczącego prawnika.

Pozostałe osoby siedzą i obserwują całe zdarzenie. Niektórzy pewnie domyślają się, że może to być zaaranżowana sytuacja, inni  zaczynają się zastanawiać co się teraz stanie, czy staną się zakładnikami, czy zobaczą jeszcze swoje rodziny.

Sami zobaczcie…

Na szczęście  okazuje się, że wszyscy byli aktorami, a akcja miała na celu zwrócenie uwagi na takie sytuacje, które dzieją się na świecie każdego dnia.

Po obejrzeniu zaczęłam zastanawiać się czy takie Akcje są etyczne. Oczywiście cała krzywda, która dotyka ludzi na świecie jest nieetyczna i niesprawiedliwa. Każda organizacja broniąca praw człowieka walczy o to, aby zostać wysłuchanym, aby zwrócić uwagę na problemy z którymi walczy. Pytanie jednak jak daleko można się posunąć próbując zwrócić uwagę społeczeństwa?

Czy coraz częstsze pojawianie się takich kampanii oznacza, że ludzkość stała się bardziej odporna, „gruboskórna”? Czy widok biednych dzieci i zdjęcia cierpiących ludzi do nas nie przemawiają? Nie są wystarczające, abyśmy chcieli pomóc?  Może zaczyna się, mówiąc kinowym językiem era 4D w kampaniach społecznych, czyli nie tylko będziemy widzieć z bliska, ale rownież odczuwać na własniej skórze problemy, z którymi boryka się świat.

newsletter

Poniżej przedstawiamy inną kampanię, która „straszy”.

Akcja w jednym z brytyjskich pubów mająca na celu zwrócenie uwagi na problem prowadzenia samochodu po alkoholu.

Czekamy na komentarze, czy Waszym zdaniem komunikacja dotycząca problemów społecznych jest wystarczająco objęta zasadami etyki?

Czy pora roku ma wpływ na hojność darczyńców?

Święta Bożego Narodzenia zbliżają się wielkimi krokami. Jest to ten magiczny moment w roku, kiedy czas na chwilę staje w miejscu i daje możliwość refleksji, spędzenia pięknych chwil w gronie rodziny. Jest to również czas kiedy ludzie poddają się atmosferze „szału” zakupów i z ogromną przyjemnością dzielą się prezentami. W okresie przedświątecznym wszelkie oszczędności mają prawo zostać wydane:)

Również dla organizacji charytatywnych jest to czas największej hojności darczyńców.Niestety nie zawsze ten czas jest dobrze wykorzystany. To właśnie listopad i grudzień są najlepszymi miesiącami na kampanie fundraisingowe, których celem jest zbiórka pieniędzy na święta dla podopiecznych. Zebrane pieniądze można przeznaczyć na kolację wigilijną dla bezdomnych, na prezenty świąteczne dla osieroconych dzieci, na wigilijne sianko dla koni i wiele, wiele więcej.

Postanowiłam się przyjrzeć możliwościom wsparcia finansowego, jakie dają organizacje darczyńcom w okresie przedświątecznym i na obecny moment wybór nie jest zbyt duży. Z pewnością wiele kampanii rozpocznie się z pierwszą połową grudnia lub tuż przez świętami. Będzie też mnóstwo zbiórek prowadzonych lokalnie przez mniejsze organizacje, które szukają pomocy poprzez znajomych i grupy dotychczasowych darczyńców.

doradztwo nieskutecznie

Poniżej przedstawiamy kilka ciekawych pomysłów na świąteczne kampanie fundraisingowe:

1. Polska Akcja Humanitarna

a) Świąteczny stół Pajacyka

Jest to jednodniowa akcja (6 grudnia), podczas której właściciele lokali gastronomicznych (restauracji, klubów, kawiarni) przekazują 10% z obrotu na rzecz dożywiania dzieci w ramach programu Pajacyk

21197f7c984b36c9582c71963eb2a180_w_680_h_680_c_0

b) Aukcja radiowa Świątecznego Stołu Pajacyka w Radiu Kraków

Z przedmiotami biorącymi udział w Akcji wiążą się ważne historie dotyczące znanych osób,

które je podarowały. Wśród upominków znalazły się m.in. szalik bawełniany robiony na

szydełku przez Agatę Buzek, koszulka piłkarska Roberta Lewandowskiego.

Cały dochód ze sprzedaży zasili konto programu Pajacyk.

6904db7622adf3520344bfbffa492554_w_680_h_680_c_0

2. Stowarzyszenie SOS Wioski Dziecięce

SOS Wioski Dziecięce dają darczyńcom wiele możliwości wsparcia dzieci osieroconych

podczas świąt:

a) Akcja Mikołaj

Akcja skierowana jest do firm, które mogą kupić dla podopiecznych Stowarzyszenia

wymarzone prezenty gwiazdkowe na podstawie napisanych przez dzieci listów do

Mikołaja.

LIST004-b8b3c0bc

b) Sprzedaż charytatywnych kartek świątecznych

W okresie świątecznym SOS Wioski Dziecięce dają również możliwość wsparcia dzieci

poprzez zakup charytatywnych kartek świątecznych, z których dochód przekazywany jest

na pomoc podopiecznym.

mozesz-podarowac-dzieciom-szczesliwe-dziecinstwo-i-rodzinne-swieta

c) Kampania „Świąteczny Sygnał SOS”

Kampania fundraisingowa, której celem jest zapewnienie Świąt Bożego Narodzenia

dzieciom opuszczonym i osieroconym. Dzieci wysyłają sygnał SOS a darczyńcy mogą

wysłać przelew na dowolną kwotę.

xmass2013_3

3. Caritas

a) kampania „Rozjaśnij dzieciom przyszłość”

Caritas daje swoim darczyńcom dwie możliwości wsparcia potrzebujących:

– Zakup świecy wigilijnej akcja pod hasłem: „Zapal Wigilijną świecę” lub poprzez SMS

charytatywny

caritas

Jeśli Twoje organizacja nie ma w rocznym planie świątecznej kampanii fundraisingowej to

mam nadzieję, że na przyszły rok macie już głowę pełną pomysłów:)

Jakie kryteria powinny decydować o wyborze partnera do kampanii społecznej?

Czy słyszeliście o kampanii społecznej „Czytam sobie” przygotowanej przez Wydawnictwo Egmont Polska, która ma na celu propagowanie czytelnictwa wśród dzieci? Zaangażowało się w nią wiele gwiazd, które przekonują, że czytanie rozwija wyobraźnię, inteligencję,  a przede wszystkim może być świetną zabawą. Sami zobaczcie:

Trudno się nie zgodzić:) w dobie komputeryzacji czytanie wśród najmłodszych zaczyna zanikać. Nie trzeba się wysilać i ćwiczyć wyobraźni, ponieważ gry komputerowe i telewizja podają wszystko jak na tacy. Patronem honorowym akcji jest Biblioteka Narodowa, a partnerami Empik, TVP1, Claudia oraz wiele portali o tematyce dziecięcej i literackiej. Cała kampania wydaje się być bardzo trafna i spójna.

Do akcji dołączył także również McDonald’s: od pewnego czasu do zestawów dla dzieci „Happy Meal” dodawane są książki. Jest to bardzo fajna inicjatywa, ponieważ zamiast zabawek, które mogą szybko się znudzić, dzieci dostają coś znacznie bardziej wartościowego. Z drugiej strony nasuwają się wątpliwości: czy założenie, że zachęcamy dzieci do czytania, zabierając je na fast food wpływa pozytywnie na odbiór kampanii?

doradztwo strategia biznes

Partner kampanii powinien reprezentować wartości zgodne z misją organizacji. Z tego właśnie powodu NGOs  zajmujące się dziećmi nie powinny wchodzić we współpracę z producentami papierosów, alkoholu czy firm, w których wykorzystuje się pracę dzieci. Ciekawi zatem jesteśmy jakie jest Wasze zdanie na temat współpracy z firmami oferującymi fast food lub producentami napojów energetycznych?

Jakie kryteria przyjmujecie wybierając partnera do kampanii społecznej?

Emocje, rzadki przypadek, historia, a może siła mediów? Co decyduje o sukcesie zbiórki publicznej?

Pewnie większość z Was słyszała historię Rafała Zielińskiego cierpiącego na rzadką i ciężką chorobę – stwardnienie zanikowe boczne (SLA). Jedynym ratunkiem dla 31 latka jest eksperymentalna metoda leczenia komórkami macierzystymi wykonywana w Izraelu. Oczywiście kuracja jest bardzo kosztowna.

W pewnym sensie można powiedzieć, że mężczyzna otrzymał wyrok. Choroba została rozpoznana w zeszłym roku, a dziś Rafał nie może już normalnie chodzić. Ta sama choroba zabrała jego ojca w wieku 44 lat, ale ani Rafał, ani jego rodzina i przyjaciele nie poddają się.

W ciągu 2 tygodni chłopak zebrał całą sumę potrzebną na leczenie w Izraelu, czyli ponad 200 tysięcy złotych!

Ta historia wzbudza pewną refleksję: jak to się dzieje, że osobie chorej udaje się w przeciągu  14 dni zebrać wśród zupełnie obcych ludzi sumę, która wielokrotnie przekracza roczny budżet większości polskich organizacji?  Skromny, sympatyczny chłopak osiąga swój dwustutysięczny cel bez większych problemów w 2 tygodnie, a wielu fundraiserów nie jest wstanie zdobyć 10 000zł miesięcznie?

doradztwo nieskutecznie

Wydaje mi się, że jest to świetny przykład historii jednego człowieka, który swoją wolą walki i zdeterminowaniem porusza serca darczyńców. Dla fundraiserów może stać się to motywacją do dzielenia się z darczyńcami historiami Waszych podopiecznych, ponieważ to właśnie one najbardziej poruszają i zachęcają do wpłaty. Poza tym mamy tu bardzo konkretny, wymierny cel zbiórki, który zostaną przeznaczone pieniądze darczyńców oraz realną potrzebę, która ratuje ludzkie życie. Media, które bardzo nagłośniły tę sprawę, z pewnością przyczyniły się do sukcesu tej akcji fundraisingowej, jednak wydaje się, że najważniejszą rolę odegrała tu autentyczna, poruszająca historia człowieka, któremu każdy z nas może pomóc w walce o życie.

Przedstawiam Wam poniżej materiał z Dzień Dobry TVN. Czekamy na Wasze komentarze, jak sądzicie, który czynnik okazał się być kluczem do sukcesu w przypadku Rafała?

1. Materiał Dzień Dobry TVN

tvn

2. Strona wbrewsla.pl poświęcona walce z chorobą

sla

CSR – czysty biznes, filantropia, czy może odpowiedzialność społeczna?

Byłam ostatnio na bardzo ciekawym kongresie poświęconym CSR, czyli społecznej odpowiedzialności biznesu. Oczywiście dla nas, działaczy społecznych temat CSR jest dobrze znany, zarówno od strony prywatnej jak i służbowej. Większość działaczy społecznych to właśnie ta grupa ludzi, którą zalicza się do odpowiedzialnych konsumentów.

Smutnym, ale prawdziwym faktem jest to, że duża część społeczeństwa kupując produkty nie zwraca uwagi m.in. na to czy:

  • łańcuch dostaw jest dobrze kontrolowany
  • producenci otrzymują godziwe wynagrodzenie
  • sposób wytwarzania wpływa źle na środowisko
  • część zysku ze sprzedaży przeznaczany jest na cele charytatywne.

Na całe szczęście, z roku na rok liczba osób zaangażowanych społecznie zaczyna wzrastać. Zaczynamy coraz bardziej świadomie wybierać produkty ze sklepowej półki i przestajemy powoli patrzeć wyłącznie na cenę lub opakowanie.

Polskiemu konsumentowi zaczyna coraz bardziej zależeć na środowisku, prawach człowieka, dobrym traktowaniu pracowników czy zaangażowaniu społecznym producenta.

Z tego właśnie powodu firmy wychodząc na przeciw potrzebom konsumentów zaczynają prowadzić coraz bardziej zaangażowany CSR. Przekazywanie pieniędzy na szczytny cel to już za mało. Konsumenci domagają się, aby biznes angażował się w działalność społeczną coraz bardziej, dając przykład odpowiedzialnych działań i przekazując na nie większą część funduszy niż na reklamę.

Dla organizacji charytatywnych jest to bardzo dobra wiadomość, ponieważ macie w ręku wiele argumentów przemawiających na Waszą korzyść w kwestii corporate fundraisingu, czyli fundraisingu skierowanego do firm. Pamiętajcie, że niezależnie od tego, co może dać Wam biznes w sferze finansowej, jesteście równymi partnerami, ponieważ współpraca firmy z organizacją charytatywną to dbanie wizerunek. Wspieranie działań fundacji i stowarzyszeń wpływa na korzystny wizerunek firmy. Ale czy jest w stanie zwiększyć sprzedaż? Jest, a nawet musi! Jednym z ważniejszych kryteriów nawiązania współpracy biznesu z organizacją charytatywną jest zwiększenie przychodów. Trzeba to powiedzieć jasno i wyraźnie „biznes to biznes”. Ale nie ma w tym nic złego, ponieważ firmy muszą wygenerować na tyle wysoki przychód, aby utrzymać się na rynku i dopiero wtedy mogą myśleć o rozwoju strategii CSR’owej i dzieleniu się zyskami. Bez zysków, nie będą miały się czym dzielić.

doradztwo strategia biznes

Zwiększenie sprzedaży można realizować poprzez przejęcie klientów konkurencyjnej firmy lub przywiązanie do swojej marki tych klientów, którzy nie są lojalni i często zmieniają producentów. Jeśli więc chcecie przekonać firmę do współpracy z Wasza organizacją  posługując się argumentem zwiększenia przychodów,  wybierzcie firmę, której klienci są wrażliwi na komunikacje dotyczącą zrównoważonego stylu życia (np. produkty ekologiczne) lub producenta towarów na rynku, który nie współpracuje jeszcze z trzecim sektorem.

Przykład : Współpraca WWF i firmy Delitissue Sp. z o.o., producenta papierów toaletowych Regina

Stojąc przed półką sklepowa pełną różnych marek papierów toaletowych, stwierdzamy, że w zasadzie nie jesteśmy lojalnym konsumentem żadnej z nich. Często decydująca jest cena, aktualna promocja, albo zdjęcie rozczulającego labradora. Tymczasem na jednym z opakowań widzimy  logo WWF i wybór staje  się oczywisty.

wwf_regina

Przykład CRM: The Body Shop i organizacje charytatywne

Świetnym przykładem współpracy firm i organizacji charytatywnych jest CRM (cause related marketing), czyli marketing zaangażowany społecznie. Z założenia przynosi on korzyści finansowe i firmie i organizacji. Można powiedzieć „wilk syty i owca cała”. W marketingu społecznie zaangażowanym firmy wspierają określoną organizację charytatywną jednocześnie przyczyniając się do wzmocnienia własnej sytuacji rynkowej. Często jest to przeznaczanie określonej części zysku ze sprzedaży danego towaru na wybrany cel prospołeczny. Aby akcje CRM powiodły się musi dojść do współpracy trzech stron: biznesu, organizacji społecznych oraz konsumentów.

Kto zebrał najwięcej z 1 procenta podatku w 2013

Ministerstwo Finansów przygotowało podsumowanie z akcji 1% podatku dochodowego za 2012 na rzecz organizacji pożytku publicznego. Przekazano w sumie 480 mln złotych, czyli zbliżamy się już do pół MILIARDA.

Podatnicy rozliczający się poprzez  PIT-36, PIT-36L i PIT-37– przekazali 463,4 mln zł ( w 2012 r. – 439,8 mln zł). Oznacza to, że mając niewielkie fundusze na promocję kampanii lepiej zainwestować je w marcu i kwietniu, kiedy rozlicza się większość podatników.

Liczba podatników, którzy w zeznaniach za 2012 r. złożyli wnioski o przekazanie 1% należnego podatku na rzecz organizacji pożytku publicznego wyniosła 11 537 414, co stanowi 44% ogólnej liczby podatników. (za 2011 r. było to 11 165 578 osób, czyli 43% uprawnionych, więc nadal jest delikatna tendencja wzrostowa, ale nie tak dynamiczna jak na przełomie 2012/2011).

Podatnicy podatku dochodowego od osób fizycznych, którzy w zeznaniach za 2011 r. złożyli wniosek o przekazanie 1% należnego podatku, przeciętnie przekazali organizacjom pożytku publicznego kwotę 41 zł, w tym podatnicy składający:

PIT-36, PIT-36L i PIT-37 – 42 zł, (w 2012 – 41 zł)

PIT-38 – 52 zł , (w 2012 – 57 zł)

PIT-28 i PIT-39 – 39zł, (w 2012 – 43 zł)

newsletter

Organizacją, która otrzymała najwięcej z 1% podatku była po raz kolejny Fundacja Dzieciom „Zdążyć z pomocą”, na której konto wpłynęło 117 182 981,43 zł. Na drugim miejscu, jak rok wcześniej, była Fundacja  Pomocy Osobom Niepełnosprawnym „Słoneczko” z kwotą 15 329 411,95 zł, a na trzecim tym razem nie Fundacja Anny Dymnej „Mimo Wszystko”, ale Fundacja AVALON – BEZPOŚREDNIA POMOC NIEPEŁNOSPRAWNYM, z kwotą 8 559 917,06 zł.

Wszystkie organizacje z pierwszej trójki prowadziły zbiórki na tzw. subkonta, czyli na konkretny cel w ramach swojej misji. Subkonta są to konta dedykowane konkretnym osobom: dzieciom lub dorosłym dotkniętym chorobą. Fundacja, która otrzyma pieniądze z 1% ze wskazaniem subkonta, przekazuje je później osobie, do którego dane subkonto należy.

Jak pokazują doświadczenia ostatnich lat, prowadzenie subkont na 1% podatku, to najskuteczniejsza metoda zbierania pieniędzy z 1 procenta podatku.

Poniżej przy ikonce spinacza znajduje się dokument Ministerstwa Finansów z 2013r., w którym znajdziecie listę wszystkich organizacji pożytku publicznego wraz z kwotami z 1 procenta, jakie zostały przekazane na ich konta.

You Tube – medium, którego nie można lekceważyć

W poprzednim blogu pisaliśmy o tym, jak dobrze prowadzić Fan Page na Facebooku. Faktycznie, w dzisiejszych czasach posiadanie profilu na tym portalu społecznościowym jest tak samo oczywiste, jak posiadanie strony internetowej.  Facebook stał się już na tyle powszechny, że większość firm i instytucji zaczyna szukać nowych kanałów dotarcia do potencjalnych klientów i darczyńców. W Polsce równie znanym, ale nie do końca wykorzystywanym kanałem jest You Tube.

Pewnie każdy z Was z niego korzystał w poszukiwaniu muzyki lub śmiesznych filmów poleconych przez znajomych. Prawda jest jednak taka, że coraz więcej ludzi szuka na You Tube: informacji, wiedzy, instrukcji obsługi oraz traktuje go, jako encyklopedię a zarazem telewizję, która jest powszechnie dostępna. Wasza praca, jako organizacji charytatywnych, często jest obecna w mediach, natomiast Wasi darczyńcy nie zawsze mogą ją śledzić w telewizji. Właśnie z tego powodu posiadanie kanału na You Tube jest niezbędne w obecnej rzeczywistości i tak samo jak Facebook daje Wam więcej możliwości pozyskiwania darczyńców oraz funduszy, a także budowanie wiarygodności Waszej organizacji.

doradztwo internet

Jeśli chcecie się przekonać o sile You Tube przeczytajcie poniższy artykuł, może zachęci Was do tego fakt, że strona główna YouTube ma 9,42 MILIONA odwiedzin miesięcznie – to  więcej widzów niż najlepszy serial w dobrym czasie antenowym.

Artykuł w Social Press

Co zrobić, aby Wasz kanał na You Tube był popularny?

1. Profil

Pamiętajcie, że profil na You Tube powinien być tak samo spersonalizowany jak Fan Page Waszej organizacji. Powinno znaleźć się tam Wasze logo, zdjęcie i informacje o Was.

2. Zasięg

Budowanie zasięgu na portalu You Tube to zbieranie tzw. subskrybentów. Kanał You Tube należy do grupy Google, zatem wszyscy, którzy logują się do poczty Gmail, jednocześnie logują się na konto You Tube. Oczywiście nie trzeba posiadać konta Gmail, żeby zalogować się do You Tube. Pod każdym oglądanym filmem na You Tube jest ikonka: subskrybuj. Działanie tego mechanizmu jest podobne do działania newslettera. Subskrypcja oznacza wysłanie powiadamiania za pomocą e-maila, w momencie, kiedy administrator kanału umieści nowy film. Oczywiście im więcej subskrybentów tym większy zasięg kanału, co daje większe możliwość  pozyskiwania darczyńców m.in. poprzez filmy video z kampanią fundraisingową. Przekłada się to na bezpłatne dotarcie do dużej liczby osób zaangażowanych w Waszą działalność.

3. Treść filmów

Tutaj podobnie jak w przypadku postów na Facebook’u musicie wiedzieć, co interesuje Waszych subskrybentów. Oczywiście będą to głównie informacje dotyczące działalności Waszej organizacji. Warto wrzucać nagrania z wydarzeń, które dzieją się u Was, wśród Waszych podopiecznych, spoty do kampanii  –  czyli wszystkie te projekty, które są przez Was nagrywane. Pamiętajcie jednak, że również i Wy możecie stać się reżyserami prezentowanych nagrań, co daje Wam ogromne pokłady pomysłów jak zainteresować potencjalnego widza – darczyńcę. Możecie przygotować podziękowanie za wpłatę dla nowo pozyskanych darczyńców, które może przybrać przeróżne formy. Wspaniale jeśli takie podziękowania płyną bezpośrednio od prezesa organizacji lub Waszych podopiecznych. Wyobraźcie sobie pozytywne zaskoczenie darczyńcy, który dostaje tzw. „thank you letter” za wpłatę w postaci filmu, w którym prezes, pracownicy lub sami podopieczni osobiście mu dziękują. Pamiętajcie to jest Wasza bezpłatna telewizja i to od Was zależy,  jaką będzie miała oglądalność. Zastanówcie się, co chcieliby obejrzeć Wasi darczyńcy i pokażcie im to!

Jako dyrektorzy ramówki kanału na You Tube musicie pamiętać też o psychologicznych aspektach zaspokajania ciekawości Waszych darczyńców.  Jeśli wpłacają Wam pieniądze na schronisko dla zwierząt, nagrajcie filmik i oprowadźcie ich po tym schronisku. Jeśli jesteście organizacją, która opiekuje się opuszczonymi dziećmi i daje im rodziny zastępcze, pokażcie jak mieszkają i żyją dzieci. Pokażcie ludziom co oni chcieliby zobaczyć, co niekoniecznie zawsze pokrywa się z tym co Wy chcecie im pokazać…

4. Częstotliwość

Częstotliwość umieszczania filmów na You Tube zależy od ich treści i długości. Jeśli są to krótkie reportaże (do 5 minut) mogą być zamieszczane nawet codziennie. Jeśli natomiast Wasza organizacja nagrała dłuższy materiał, który wymaga od widza czasu i skupienia to spokojnie wystarczy wrzucać jeden film na dwa tygodnie, czy nawet miesiąc. Na Facebook’u posty powinny być jak najkrótsze, ale zawierające esencję. You Tube daje Wam możliwość przekazania więcej treści, ale pamiętajcie, że materiały dłuższe niż 30 minut nie powinny pojawiać się codziennie, bo odbiorcy ze względu na brak czasu, przestaną oglądać.

5. Jakość

Mówiąc o jakości filmów, bardziej mamy na myśli ciekawy sposób nagrania i interesującą treść, niż jakość techniczną. Internet i You Tube daje nam tą wolność i możliwość, że nie ma znaczenia czy film nagrany jest najnowszą i najlepszą profesjonalną kamerą czy smartphonem. Liczy się jego przekaz i „reżyseria”. Tak więc pamiętajcie koszt You Tube to jedynie Wasz czas, zaangażowanie i kreatywność, natomiast zwiększająca się liczba oglądających Wasz kanał osób jest bezcenna.

6. Konkurs

You Tube daje tak samo dużo możliwości zorganizowania konkursów jak Facebook. Jest tu ogromne pole do popisu dla organizacji zajmujących się zwierzętami. Jeśli pod wpływem kampanii udało Wam się oddać do nowych domów wiele psów i kotów, poproście nowych właścicieli, aby nagrali film z pierwszą nauczoną komendą lub odkrytą niezwykłą zdolnością pupila, a następnie przesłali je do Was. Wszystkie filmy umieścicie na Waszym kanale, a następnie wybierzecie ten, który wygra (zgodnie z ustalonymi zasadami). Uwierzcie mi, że każdemu darczyńcy „serce rośnie”, jeśli widzi, że Wasze działania jako organizacji mają sens i przekładają się na konkretne wyniki. Każdy film będzie bardziej oddziaływał na emocje niż zdjęcie.

7. Raporty

Najlepszym narzędziem mierzącym jakość Waszych materiałów oraz zaangażowanie odbiorców jest You Tube Analitics, bezpłatne narzędzie które da Wam niezbędną informację zwrotną dotyczącą Waszych działań.

Poniżej zamieszczamy przykłady kanałów You Tube’owych znanych międzynarodowych organizacji. Porównujemy Polskę i kraje Europy Zachodniej.

8. Kampanie na You Tube

Wiele organizacji tworzy na kanale You Tube kampanie, których celem jest ilość wyświetleń oraz ilość udostępnień. (por. z kampanią Charity: Water w punkcie e). Użytkownicy widzą jaki cel/ cele postawiła sobie organizacja i chcą jej pomóc w osiągnięciu go. W ten sposób wysyłają film swoim przyjaciołom i znajomym, udostępniają go w mediach społecznościowych,  zwiększając w szybkim tempie zasięg akcji. Świetnie sprawdza się to w przypadku reklam fundraisingowych, ale także kampanii społecznych.

Kanał You Tube WWF Francja

wwffr copy

Kanał You Tube WWF Polska

wwfpl

Kanał You Tube Unicef USA

Unicef USA

Kanał You Tube Unicef Polska

Unicefpl

Kanał na You Tube Charity Water

1

Drodzy fundraiserzy, chciałabym abyście po przeczytaniu obu blogów dotyczących dwóch największych portali społecznościowych: Facebook’a i You Tube, przekonali się, że posiadanie i prowadzenie ich to ciężka, ale zarazem kreatywna praca, która może się niezwykle istotnie przełożyć nie tylko na wizerunek, ale i przychody w organizacji. Na fan page i kanał na You Tube wchodzą Ci, którzy naprawdę interesują się Waszą działalnością i podopiecznymi. Nie dawajcie im więc suchych faktów, ale pokażcie „ludzką twarz”, zaprezentowaną w bezpośredni, interesujący i kreatywny sposób.

Fan page, czyli NGO na Facebooku – jak go prowadzić, żeby zaangażować i zainteresować?

Czy prowadzicie fan page Waszej organizacji? Jeśli akurat ktoś z Was go prowadzi, to pewnie nie raz zastanawiał się jakie są najlepsze sposoby, aby zaktywizować obecnych i zdobywać nowych fanów.

 Fan page, jak każde medium społecznościowe, musi „żyć”, aby dobrze funkcjonował i przynosił organizacji korzyści. Oznacza to nic innego, jak zaangażowanych fanów, którzy komentują, like’ują i udostępniają Wasze posty.  Jeśli Wasz profil na Facebook’u  będzie miał wielu zaangażowanych fanów, będą oni udostępniali Wasze posty znajomym, a dzięki temu dużo łatwiej będzie Wam poinformować zupełnie za darmo tysiące, a może nawet dziesiątki tysięcy osób:

– o aktualnej zbiórce pieniędzy, czyli kampanii fundraisingowej,

– o potrzebach Waszych podopiecznych,

– o ciekawych imprezach, które organizujecie.

Pytanie jak osiągnąć fan page pełen zaangażowanych fanów?

1. Treść postów

Musicie odpowiedzieć sobie na jedno podstawowe pytanie: co interesuje Waszych fanów? Oczywiście będzie to działalność organizacji, Wasze kampanie, informacje dotyczące Waszych podopiecznych, wyniki zbiórek pieniędzy, Wasze plany na przyszłość. Ważne są również treści, które nie dotyczą bezpośrednio Waszej działalności, ale w pewien sposób są zbliżone tematyką, czyli informacje i artykuły ekspertów, ustawy i rozporządzenia dotyczące poruszanego przez Was problemu, ciekawostki z kraju i ze świata, porady w zakresie danego tematu.

2. Częstotliwość postów

Musicie pamiętać, że fani będą się angażować tylko wtedy, kiedy będą widzieli zaangażowanie z Waszej strony.  Jeden post dziennie to niezbędne minimum. Jeśli będziecie wrzucać  jeden post na tydzień, ludzie o Was zapomną, a na ich tablicy Facebook’owej, w połączeniu z mnóstwem innych informacji,  będzie on niezauważalny.

3. Jakość postów

Pamiętajcie, żeby dopasować wielkość zdjęć i tekstu tak, żeby były on czytelne bez konieczności klikania w post. Jeśli wrzucicie zbyt małe zdjęcie, na którym jest umieszczone hasło reklamowe, które trudno odczytać,  to taki post zostanie pominięty.

4. Różnorodność postów

Jeśli 3 powyższe czynniki zostały spełnione, teraz czas, aby pamiętać o różnorodności postów.

Każdy fan, jeśli będzie widział tylko zdjęcia Waszych podopiecznych lub tylko linki do artykułów lub tylko informacje: „co u Was” – w końcu się znudzi. Przygotujcie sobie z wyprzedzeniem kilka postów na dany tydzień, które niezależnie od spraw bieżących można w każdej chwili wrzucić, gdyż będą zawsze aktualne. Znajdźcie śmieszne zdjęcia, ciekawe artykuły, hasła, motta, filmy i dzielcie się nimi z Waszymi fanami.

5. Konkurs

Jeśli Wasi fani rzadko komentują posty, zorganizuj konkurs ( oczywiście z nagrodami!) na najciekawszy komentarzJ Poniżej dwa przykłady jak angażować fanów, aby komentowali i udostępniali Wasze posty!

1. Konkurs na karmimypsiaki.pl

karmimypsiaki

2. Zabawa Fundacji Dalej Razem – znajdź różnice, wpisz w komentarzu i udostępnij

znajdźróżnica

6. Raporty

Weryfikujcie potrzeby Waszych fanów za pomocą programów do analizowania i optymalizowania treści na fanpage’u np. Sotrender (http://www.sotrender.pl/), który udostępnia dwutygodniową wersję testową bezpłatnie. Możecie sprawdzić tam, czy wśród Waszych fanów bardziej popularne są posty z grafiką, z linkiem czy może filmy. Co więcej dowiecie się, w jakich godzinach posty zbierały najwięcej zaangażowanych fanów oraz  wiele,  innych cennych informacji.

doradztwo internet

7. Filtr treści – czyli uwaga na EdgeRank

Zastanawialiście się kiedyś na jakiej podstawie odbywa się selekcja postów pojawiających się na Waszych prywatnych tablicach? Czy faktycznie pojawiają się tam wszystkie informacje, które wrzucane są przez osoby czy instytucje, których jesteście fanami i znajomymi? Otóż nie. Za selekcję pojawiających się informacji odpowiedzialny jest filtr treści – EdgeRank.  Jakie czynniki decydują zatem o tym, co widzimy w swoich aktualnościach? Główną rolę odgrywa tutaj Wasza aktywność facebookowa, czyli które treści like’ujecie, udostępniacie i komentujecie. W ten sposób ze średniej liczby 1,5 tysiąca postów, wyselekcjonowanych zostaje ok. 300 i je właśnie widzicie na swoich tablicach.

Przykład:

Jeśli jesteście fanami Instytutu Fundraisingu i często udostępniacie , like’ujecie i komentujecie nasze posty, to będą się one często pojawiać na Waszej tablicy. Jeśli jednak lubicie Fan Page Unicef’u, ale nie angażujecie się w ich posty,  to będą one rzedko wyskakiwały wśród newsów na Waszej tablicy.

Uściślając, na EdgeRank wpływa między innymi:

  • częstotliwość, z jaką wchodzimy w interakcje z treściami naszych znajomych, obserwowanych i fan page;
  • średnia liczba like’ów, komentarzy i udostępnień, jaką generuje dany typ postu, zarówno globalnie, jak i wśród znajomych użytkownika;
  • ilość interakcji użytkownika względem danego typu postu w przeszłości;
  • zgłaszanie lub ukrywanie przez użytkowników określonych postów.

Dlatego właśnie im bardziej zaangażujecie swoich fanów, tym więcej Waszych postów będą mieli okazję zobaczyć, a co za tym idzie, tym większą macie szansę, że będą one udostępniane, co zbuduje Wam zasięg! A więc do dzieła!
[gravityform id=”16″ title=”true” description=”true”]

„Wspieram, bo chcę pomóc potrzebującym” – czy ta strategia komunikacyjna nadal działa?

W poprzednim blogu pisaliśmy o rosnącym trendzie w komunikacji fundraisingowej wywołanym przez Generację Y. Ludzie należący do tego pokolenia wchodzą właśnie w okres szukania stałej pracy, zakładania rodziny, stabilizacji. W ciągu kilku lat trzeba będzie zacząć się liczyć z ich potrzebami i sposobem postrzegania świata.

Obecnie wciąż większość komunikatów fundraisingowych skierowanych jest do „filantropów”, czyli ludzi dobrej woli, którzy nie potrzebują osobistych korzyści, żeby  dzielić się tym co mają i pomagać potrzebującym. Główny nacisk w kampanii fundraisingowej skierowanej do „filantropów” opiera się na wywołaniu u odbiorcy emocji takich jak współczucie, żal, litość.  Darczyńca – filantrop potrafi zidentyfikować się z potrzebującymi, szczerze im współczuje i rozumie ich potrzeby.  Nie liczy na to, że pomagając, otrzyma coś w zamian. Doświadczenia pokazują, że w tej grupie darczyńców przeważają kobiety po 35 roku życia.

newsletter

Za przykład posłużę się tutaj ostatnią kampanią fundraisingową Stowarzyszenia SOS Wioski Dziecięce „Powrót do szkoły”, która w bardzo wzruszający sposób pokazuje dzieci, które ze wstydu przed biedą wolałyby zniknąć. Organizacja zbiera pieniądze na wyprawki szkolne dla dzieci z ubogich rodzin.

A jaki typ darczyńcy dominuje w Waszej organizacji? Czy są to kobiety, które widząc wzruszające zdjęcie chorego dziecka, współczują Waszym podopiecznym i wysyłają charytatywnego sms’a? Z pewnością jest to obecnie bardzo ważna grupa darczyńców, ale w działaniach fundraisingowych nie należy zapominać o Generacji Y, która wciąż przybiera na sile. Może warto powiększyć grupę docelową również o tych, którzy pomagają „przy okazji”, czyli o Generację Y. Z pewnością dla nich trzeba będzie przygotować inny komunikat, więc taka kampania będzie wymagała od Was więcej czasu i pracy, jednak będzie to inwestycja w przyszłość. Za 10 lat grupa dzisiejszych dwudziestolatków, będzie stanowić dużą część potencjalnych darczyńców z zasobnym portfelem. Jeśli już dziś odpowiednio ich zaangażujemy w działania naszej organizacji, nie będziemy musieli martwic się o przychody w przyszłości. Zachęcenie ich do zabawy, uprawiania sportu itp. sprawi, że poznają organizację, jej misje i projekty, a to pierwszy krok do dalszej znajomościJ.  Dlatego tak ważna jest wiedza o Waszych darczyńcach indywidualnych i ich motywacjach oraz dogłębna analiza przeprowadzonych kampanii fundraisingowych również pod tym kątem. Jak widać, wśród potencjalnych darczyńców każdej organizacji mogą znaleźć się osoby, do których trafi komunikat: „Wspieram, bo chcę pomóc”, jak i osoby reprezentujące nurt generacji Y: „Bawiąc się przy okazji pomagam”. Poniżej przykłady kampanii korzystających z komunikatów fundraisingowych skierowanych do „filantropów”:

Kampania Stowarzyszenia SOS Wioski Dziecięce „Powrót do szkoły”

Kampania End7 „Jak zaszokować celebrytę”

Martyna Mazela